Najlepszego Syneczku...

Dziś doczekałam się rocznicy "pierwszego krzyku" - urodziny mojego Synka:) Pomimo kilku wpadek dzień był cudowny. Gabin był w siódmym niebie, ciągle się śmiał, a w oczach miał ten uroczy błysk. O to przede wszystkim chodziło :) Tak więc oficjalnie jestem dumną Mamą roczniaka. Poniżej dowód urodzinowego party - pyszota :)

 A dziś o jednym z najbardziej udanych prezentów, czyli klockach magnetycznych. My zakupiliśmy wersję dla początkujących czyli od 18 m-cy. W mojej opinii klocki doskonale służą także młodszym dzieciaczkom, na co przykładem jest moje Dziecię :)  Kolorowe, duże elementy bardzo wciągają - ostrzegam, że nie tylko dzieci. Moim jedynym zastrzeżeniem jest fakt, że jest ich za mało. Z drugiej strony zawsze można kupić dwa pudełka :) 
 Klocki występują w wielu kategoriach wiekowych - wersja dla najmłodszych jest dostępna już od 9 miesiąca. Rozbudowują wyobraźnie oraz kreatywność. Jeśli chodzi o zabawkę edukacyjną, która pobudza nasze zmysły przestrzenne oraz manualno - ruchowe ja stawiam na klocki magnetyczne. Koszt bardzo zróżnicowany, a dostępne są w moim ukochanym serwisie aukcyjnym allegro :)




Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)