Babie lato

Luka zabrał młodego na wycieczkę, a ja co robię mając chwilę dla siebie? W tempie ekspresowym sprzątam łazienkę - niestety mam chyba jakieś zboczenie. Jak już mamy czas tylko dla siebie to zamiast walnąć się na łóżko i poczytać fajną książkę to idziemy posprzątać. Jednak najlepsze w tym wszystkim jest to, że ile bym nie sprzątała to i tak mój Synek potrafi w 5 minut doprowadzić mieszkanie do stanu sprzed wielkich porządków. Mam nadzieje, że nie tylko u nas w domu tak jest :)
 Wracając do tematu głównego to mamy ostatnie podrygi lata. Wszystko co dobre szybko się kończy - chociaż czy to lato było dobre? Na pewno nie w senie atmosferycznym. Moja intuicja mi podpowiada żeby korzystać z ostatniego słonecznego weekendu, bo na następny z taką temperaturą przyjdzie nam długo poczekać? Tak więc mamy mało czasu na zaprezentowanie się w t-shirtach z boskimi napisami :)Muszę się przyznać, że obydwoje z Lukiem mamy kompletnego bzika na punkcie śmiesznych koszulek, nie tylko dla dzieci. Tak więc przed Wami kilka perełek, dla zmiękczenia serca Tatusia :)



Coś dla wielbicieli telewizji:



Spersonalizowane:



Mały misz-masz:






Dla bliźniaków też coś się znajdzie:

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)