Męski świat...

 Jak co roku 30 września obchodzi Święto Panów :) No cóż muszę się przyznać, że ja go nie uznaję. Przede wszystkim dlatego, że zostało stworzone dla męskiego ego My kobiety mamy swój dzień, więc płeć brzydka nie może być gorsza. Moja druga połowa na szczęście nie robi mi żadnych wyrzutów z tego tytułu tylko zawsze śmieje się ze mnie i mojego małego buntu: ) W tym roku sprawy wyglądają trochę inaczej w końcu mamy w domu małego mężczyznę, a jemu uwielbiam kupować prezenty. Każda okazja jest dobra, więc dostał od Mamy małe drewniane cudo. Razem z Tatą uwielbiają bawić się samochodzikami, więc generalnie rzecz biorąc można powiedzieć, że auto jest dla moich dwóch czarodziejów :)


 Tatuś właśnie śpi snem kamiennym, a Gabin bidula nie może tego przeżyć. Ciągle na niego wchodzi, całuje i "pierdzi" w szyję, ale niestety mocny sen robi swoje. Mama w dniu dzisiejszym poszła w odstawkę w końcu męskie święto, więc Panowie trzymają się razem. Uwielbiam obserwować ich z boku jak razem buszują po mieszkaniu. Łukasz tak cudownie opowiada o wszystkim dookoła Gabrysiowi i chociaż czasami kompletnie nie ma na nic siły wystarczy, że młody podejdzie do niego wyciągnie rączki i powie: "Tata". Siły witalne już wracają. Dziecko potrafi czynić cuda!
 Dziś o nowościach marki Skip Hop. W moich oczach jest zdecydowanie nastawiona na małych rozbójników niż małe damy - co mnie bardzo cieszy :) Chłopcy zawsze poszkodowani są w tematyce ubraniowej, więc teraz coś specjalnie dla nich:







Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)