W sowiej dziupli :)

Ostatnio motyw sów spotykam dosłownie wszędzie. Nie powiem, że mi to nie pasuje. Absolutnie uwielbiam tą ptaszynę i wszystko co z nią związane :) Są cudne i kolorowe, a jako motyw przewodni pokoju dziecięcego sprawują się rewelacyjnie! My co prawda postawiliśmy na dżunglę, ale gdyby nie to, że Młody kocha żyrafy to pewnie byłyby w pokoju "sowi gaj" :) Moje dziecko posiada sówkę skip-hop-a, na którą uparł się Luka. Tu chylę czoła, ponieważ byłam przekonana, że to zupełnie nie ten etap i sowa zostanie rzucona w kąt! Ku mojemu zdziwieniu Gabin ją uwielbia i ciągle przy niej majstruje. Mały sadysta chcę wyrwać jej dzieci. Sowa póki co dzielnie się trzyma, tylko ciekawa jestem jak długo?


Kilka fajnych sówek znalazłam również w wylęgarni.pl. Ekologiczne i tak urocze, że nasze dziecko pewnie będzie się do nich tuliło non-stop. Zresztą nie tylko dziecko :)



Dla rodziców, którzy dopiero spodziewają się maleństwa proponuję zakup maty. Kolorowa i mięciutka z całą masą pierdółek, które kręcą małe istotki :)


Dla przedszkolaków też coś znajdziemy:



 Ponownie wracam do tematyki wystroju wnętrz. Sami powiedzcie, czy sowie pokoje nie są urzekające?






Pościel i poduszki dostępne na hausik.pl, a miarka wzrostu porwana z kaszubebe.pl.


Na sam koniec perełka - sowia czapeczka ze śliczną baletnicą :)

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)