Kalosze w ruch


Obejrzałam prognozę pogody i niestety będzie padać, padać i jeszcze raz padać. Trochę mnie to martwi ponieważ do pracy mam całe 2 kilometry spacerowym krokiem - wchodzę pod wysokie górki, skaczę po torach kolejowych i na sam koniec przedzieram się przez wysokie trawy. Gdyby ktoś miał wątpliwości czy pracuje w cywilizowanym kraju to muszę Was zaskoczyć, że i owszem ) Co najśmieszniejsze w samej Warszawie takie dziwy maja miejsce. Dlatego też wyjęte kalosze, czekają już w przedpokoju na swój pokaz premierowy tej jesieni :) Gabryń został także zaopatrzony w kaloszki. Dokładnie w dwie pary, bo nie mogłam się zdecydować. Ja będę panterą, a moje Dziecko kotem lub biedronką :)  dla szukających ciekawych wzorów na deszczowe dzionki zapraszam do obejrzenia kolekcji Kidorable - piękne wzory i bardzo dobra jakość płaszczyków, kaloszków i parasoli:








 Dla lubiących kolorowe i niebanalne parasolki - Vilac:




Tak więc żadne deszcze nam nie straszne :)

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)