Psikus albo cukierek :)


Halloween już za moment :) Święto żywcem ściągnięte od Amerykanów wcześniej zupełnie mnie nie ruszało. Jednak punkt widzenia uległ zmianie. Pojawił się Gabin, a z nim każda okazja do świętowania jest od razu wykorzystywana :) Stroje pełne żywych kolorów są cudowne i sprawiają, że nasze Dziecko szybko przemienienia się w piękną księżniczkę, zwinnego tygryska, uroczego elfa kwiatowego albo dzielnego pirata!







Dynia musi być obowiązkowo, jeśli imprezka ma mieć miejsce w domu. Ja polecam wspólne szykowanie wystroju - rozwija naszą kreatywność, dodaje mnóstwo energii i razem z dzieckiem spędzicie wspólnie piękny dzień! Zacznę od lampionów z dyni - wzór dowolny popuszczamy wodze fantazji :) Musimy wyszorować dynie, następnie odciąć wierzch "czapeczkę" i wygrzebujemy ze środka cały miąższ. Teraz pora na rodziców: wycinamy oczy, nosek i uśmiech. Dynia jest gotowa, a do środka możemy wstawić świeczkę dla lepszego efektu.


 Zaproszenia na przyjęcie też dają duże pole do popisu. Mogą być w formie starego domu czy duszka. My postawiliśmy na klasykę i stworzyliśmy dyńkę. DO wykonania potrzebna są: kilka kartek papieru, kredki i nożyczki:


Ostatnim hitem o jakim usłyszałam była krew na ścianie. Spokojnie, odnawianie mieszkania po zabawie nie będzie potrzebne. Musimy się zaopatrzyć w folię dużych rozmiarów i czerwoną farbę. Rozkładamy folię i malujemy na czerwono - wskazane używanie samych dłoni! Ukończone dzieło zostawiamy na kilka godzin do wyschnięcia, a później wieszamy na szafie lub przyczepiamy do ściany.
 Koniecznie musimy pamiętać o dużej ilości balonów i wymyślić plan działania, np. konkurs na narysowanie najstraszniejszego ducha :) Na przekąski polecam pyszne babeczki z nutką straszliwego imbiru lub cynamonu:



P.s. Za naszych czasów Halloween nie było, ale jak widać ja znalazłam okazje do przebierek:

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)