Wyprawa na basen


 Pamiętam ten moment kiedy Gabin skończył 3 miesiące i dostaliśmy pozwolenie od naszego pediatry na pierwszą wyprawę na basen :) Ja cieszyłam się jak głupia, ponieważ pływanie to zdecydowanie moja ukochana  dziedzina sportu! Obładowani jak wielbłądy wyruszaliśmy na podbój bródnowskiej "Muszelki". Początki piękne, aż do czasu wejścia do brodzika. No cóż w tej tematyce moje Dziecko poszło w Tatusia, który też nie za bardzo lubi sporty wodne. Biegaliśmy oczywiście regularnie na basen, ale żeby to wydarzenie budziło zachwyt w Gabinie? O nie, nic z tych rzeczy :) Po wakacjach powędrowaliśmy kolejny raz i moje dziecko przeszło samego siebie Podpłynął w rękawkach do brzegu podciągnął się i wyskoczył na brzeg! Kulturalnie się odwrócił i zrobił mi papa i tyle go widziałam. Nie ma co, pływak z niego będzie super szybki - do ucieczki z basenu rzecz jasna :)
 Na szczęście moje dziecko jest wyjątkiem i zdecydowana większość dzieciaków uwielbia basenowe szaleństwa :) Pływanie to świetna gimnastyka, która zapobiega wadom postawy oraz zwiększa wydolność układu oddechowego! Mamy pływając pozbywają się znienawidzonej pomarańczowej skórki. W związku z tym, nie ma co się zastanawiać, tylko trzeba ruszyć na pływalnię :)
 Oprócz podstawowych rzeczy takich jak ręcznik czy pieluszka na basen ja polecam trochę fajnych gadżetów, które na pewno umilą wam pobyt na basenie :)
 Stroje ułatwiają naukę pływania, dzięki czemu dziecko swobodnie się w nich czuje podczas zabawy:


Majteczki dla najmłodszych:






Specjalne zabawki, ale tylko dla tych nurkujących:


Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)