Autem w daleką podróż

Wcześniej pisałam o zabawach, które mogą nam ułatwić podróż z Dzieckiem. Dziś ucieknę troszkę w gadżety, dzięki którym zapomnimy, że jedzie z nami mały pasażer :) Zacznie od najważniejszej potrzeby, czyli pożywienia. 
 Mały plastykowy pojemniczek wraz z łyżeczką idealny na przekąski owocowe. Dla bardziej doświadczonych łakomczuszków możemy zrobić jakąś sałatkę i wykorzystać łyżeczkę :) Drugi pojemnik potocznie zwany miseczką - niewysypką. Nie liczcie na nazwę, ponieważ mój Syn poradził sobie z nią w 5 minut. Moim zdaniem może służyć do przechowywania chrupek czy ciasteczek.



Picie to kwestia priorytetowa, zwłaszcza w naszym przypadku. Tak więc bidon, który zatrzymuje temperaturę może okazać się bardzo pomocny. Poniżej mamy butlę "cud", która posiada specjalny wbudowany podgrzewacz. Kiedy zajdzie potrzeba mleko będzie gotowe do spożycia :) Kolejna butelka znajduje się w specjalnym podgrzewaczu samochodowym. Każdy rodzic poruszający się autem powinien posiadać ten wynalazek!




Jak już dajemy naszym pociechom wcinać podczas podróży to pamiętajmy także o ochraniaczach na foteliki. Dzięki temu za kilka miesięcy nie będą wyglądały jak obraz nędzy i rozpaczy:



Jak wiadomo muzyka łagodzić obyczaje. Moje Dziecko ją uwielbia i od razu w domu czy samochodzie zapada cisza i Młody kołysze się w każdą stronę :) Specjalna skrytka na odtwarzacz muzyki:


 Specjalne ochraniacze na iPad-y, dzięki którym nasz sprzęt nie będzie spisany na straty:


Aby Słońce nie świeciło:



Przerobiliśmy już muzykę, filmy to teraz czas na sztukę...własną:


A jak już to wszystko zawodzi to może w przypadku tych mniejszych chodzi o dyskomfort w pieluszce? W specjalnej jesiennej odsłonie b-box:


A na koniec zabawka i walizka w jednym. Wiem, że nimi już się zachwycałam, ale w związku z nowym wzorami po prostu musiałam :) Dino - trunki:

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)