Choroby cd.

 Dopadło nas chyba jakieś fatum chorobowe :( Gabin niestety musiał otrzymać antybiotyk, ale od dziś mamy rewolucje ze zwracaniem - uwielbiam to :( Jak ja już stanęłam na nogi to mój kochany mały bidul teraz nie domaga. Mam nadzieję, że damy radę i zaliczymy nawet kilka spacerów we dwoje. W piątek kolejna wizyta u Pana doktora i liczę na to, że usłyszę: "Dziecko zdrowe, może spokojnie pójść do żłobka". Póki dalej intensywnie kombinuję, jak kreatywnie spędzać czas -żeby nie dać się zwariować. Gabryś codziennie podchodzi do balkonu i z wyrzutem patrzy na mnie. Jak widzi brak reakcji z mojej strony wędruje do przedpokoju i maszeruje do mnie z butami w ręku :) Bardziej dosadnie już się nie da ! Wymyśliłam, że przeniosę kawałek dworu do domu i tak natknęłam się na zabawki sensoryczne :)

 Możemy poskakać sobie po kamieniach - pamiętam, że jako mała dziewczynka ciągle biegłam nad wodę i skakaliśmy namiętnie z braćmi po wystających kamieniach. Szkoda tylko, że najczęściej to ja pierwsza nurkowałam w wodzie :) Teraz będzie bezpieczniej i zdecydowanie bardziej sucho :)
Dyski mają zróżnicowaną powierzchnię i bardzo dobrze wpływają na zmysł równowagi Dziecka. Możemy się bawić w nazywanie tych powierzchni albo dopasowywać dzięki zmysłom czucia małe do dużych:






Do zestawu rybek dodatkowo można dokupić wędkę. Czy mamy tu jakiś fanów wędkarstwa?




Wersja dla bardziej zaawansowanych w kwestii ćwiczenia równowagi :) Mini szczudła oraz dyski do balansowania:


Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)