Kinomaniak

 Jako osoba bezdzietna zawsze myślałam, że młode Mamy mają ciężkie życie. Odseparowane do życia towarzyskiego, wyjścia tylko do parku na spacer, a oprócz tego szaleństwa w... kuchni oraz reszcie domowego zacisza Coś strasznego, bo ile tak można wytrzymać? Nic bardziej mylnego moi mili :) Dla Mamy lubiącej aktywny tryb życia rozrywek jest całe mnóstwo! Począwszy do zajęć sportowych poprzez knajpki aż do kina :) Dziś będzie o kinie. Chyba nigdy nie byłam tak na bieżąco jeśli chodzi o działkę filmową jak wtedy, kiedy zaczęliśmy z Gabim uczęszczać na seanse "Mulitibaby" :)
 Zaczęło się  niewinnie. Pewnej listopadowej środy, kiedy wraz ze znajomymi Mamami wybraliśmy się na seans:


Tak już zostało do końca września. Mój mąż się ze mnie śmiał, że jedyny czas kiedy wie gdzie na pewno jesteśmy to środowe popołudnia. Właśnie wtedy mają miejsce kinowe rewolucje. Widok przeuroczy, mnóstwo Mam z maleństwami na sali kinowej. Organizatorzy dbają o najmłodszą widownię, dzięki czemu na sali jest wyciszony dźwięk i przygaszone światło :) My dostajemy foteliki samochodowe, a na sali gdyby coś się przydarzyło jest ustawiony przewijak wraz z zapasem chusteczek i pieluszek :) Rozrywka dla Mam jest na ekranie, a dla maluchów na podłodze, gdzie jest całe mnóstwo kolorowych zabawek.
 Mój Synek doskonale się wpasował w nasze środowe wypady i zawsze szedł spać chwilę po rozpoczęciu filmu :) Jednym słowem - Dziecko doskonałe, również do kina:


Pakujcie siebie i bobasa i wyruszajcie do kina! Repertuar dostępny na multikino.pl.

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)