Coraz bliżej Święta :)

 Nadal nie za bardzo odczuwam Boże Narodzenie, ale jako, że ja się łatwo nie poddaje postanowiłam się wprawić nastrój świąteczny :) Wyjątkowo wcześnie przystroiłam już całe mieszkanko. Trochę pomogło! Wczoraj zaczęło się od wielkiego sprzątania. Nietypowo bo niedzielnie, ale u nas w domu większość rzeczy jest na opak :) Już nie mogę się doczekać tworzenia wszystkich słodkości świątecznych, ponieważ w tym roku to mi przypadła działka Panny cukierkowej :) Będzie baaardzo słodko! Wielkie odliczanie czas rozpocząć...5 dni.
Nasze dekoracje prezentują się tak:







Gabin też bardzo zaangażował się w prace przedświąteczne. Sprzątanie to jego żywioł. Oby tylko z tego nie wyrósł :)

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)