Powrót do korzeni

 Pewnie narażę się większości moich znajomych, ale jedną z rzeczy, których nie cierpię jest wysyłanie życzeń świątecznych sms-em. Ludzie czy naprawdę  nie można zadzwonić? Głos drugiej osoby do mnie przemawia i czuje, że czuję. W przeciwieństwie do durnych wierszyków, które namiętnie kopiujemy i wysyłamy do każdego jak leci. Wiem, wiem w dobie dzisiejszej technologii rozmowy stają się coraz mniej popularne, a najlepszym środkiem wyrazu jest nasza klawiatura! No cóż w takim razie zdmuchuję kurz z jeszcze starszego środka komunikacji międzyludzkiej. "Ludzie listy piszą...".
 Tak naprawdę to nie o listach tylko o kartach będzie dziś mowa :) Stawiam na pracę samodzielną. Zbieramy mały niezbędnik i tworzymy:


 Na stół lub podłogę (bo tam tylko tworzymy z Gabim) kładziemy nożyczki, kolorowy papier, krepinę, klej, sznureczek i dużo kredek, szklankę wyobraźni i wielką łyżkę świątecznego nastroju :)Tak naprawdę w tworzeniu kartek chodzi o dobrą zabawę, więc jeśli macie piórka, brokat i kawałki filcu lub plastelinę to również mogą być wykorzystane!



 Najpierw wycinamy format naszej kartki, a później tworzymy. Bardzo przypadły mi ostatnio do gustu wyklejane cuda, tak więc wycinamy z kolorowego papieru, filcu itp. dany wzór i wpasowujemy go na kartkę.
Na pozostałej powierzchni możemy napisać krótkie życzenia:



 Najprostszym sposobem jest rysowanie lub malowanie na określonej powierzchni. Nie zapominajmy o fartuszkach ochronnych, w przeciwnym wypadku świąteczne porządki będą o dzień dłuższe niż planowaliśmy :). Dorośli mogą Dziecku pomóc rysując dany wzór wcześniej ołówkiem.


 Możemy je wykleić plasteliną lub ze sznureczków zrobić proste wzory np. choinki :) Nie liczy się to czy kartka będzie najładniejsza tylko fakt, że jest zrobiona z pasją i kawałeczkiem naszego serducha dla drugiej osoby!



 Patrze na te kartki i wiem, że w tym roku nie będzie żadnych wiadomości tekstowych ewentualnie telefony. Jednak dla tych najważniejszych zrobimy z Gabrysiem coś od siebie :) Miłego tworzenia!!!

Udostępnij:

Komentarze

7 komentarze:

  1. Dobry, błyskotliwy, nowatorski - nic dodać, nic ująć.
    Oby więcej takich artykułów na stronach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba powyższy artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm czy tak jest nie wiem do końca. Autor chyba nie do końca uwzględnił wszystkie istotne kwestie...

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu jakieś konkretne ujęcie tematu.
    Bez rozpisywania się i przysłowiowego lania wody. Zwięźle i
    na temat. I tak powinno być!

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący temat, doskonale przedstawione zagadnienie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Doskonałe, że ktoś w końcu poświecił czas, aby opisać to zagadnienie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy tak jest w rzeczywistości nie wiem, poza
    tym z wieloma elementami nie mogę się zgodzić, ale i tak
    jest całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)