Dumna mama!!

Wiecie jaki to cudowne uczucie, kiedy radość zalewa Twoje całe ciało  po czubki palców...podobnie jest z dumą:) Powodów jest całe mnóstwo, zwłaszcza przy malutkim dziecku... pierwsze trzymanie główki, początki raczkowania czy chodzenia, ba nawet ząbek sprawia, że rodzice chodzą dumni jak pawie:P Uwielbiam te momenty, a moje dziecko ostatnio coraz częściej sprawia, że szczęka opada mi ze zdziwienia i czym prędzej dzwonię do męża mego chwaląc się naszym dzieckiem...:))
 Każda mama uważa swoje szczęście za to "naj". Mi zawsze się wydawało, że pochodzę do tego tematu z odpowiednią rezerwą...chyba jednak granica zrobiła się coraz cieńsza, albo młody zrobił się wyjątkowo zdolny:P
 Wczoraj do naszego słownika doszło nowe słowo "auto"...nie mam pojęcia skąd to wytrzasnął??? Auto u nas to samochód a jedne słówko na którym się skupiam to "baba"...a moja mały złośliwiec zazwyczaj robi zazwyczaj coś zupełnie odwrotnego niż go o to proszę. Tak więc zamiast baby mamy auto, chyba nie będzie premiery baby na dzień babci:P 
Już od dłuższego czasu Gabin sam spożywa zdecydowaną większość posiłków, jednak dziś przeszedł sam siebie...usiadł w swoim krzesełku i zaczynam go karmić łyżką. Odkąd przyszła faza na "ja sam" do kolacji używamy dwóch łyżeczek:) Młody w takim tempie zaczął wsuwać, że nie byłam w stanie wbić się w jego tempo...efekt taki, że jak już podawałam mu porcję zostałam obrzucona konkretnym spojrzeniem i padało magiczne "nie"! Nie, to nie synu:)) Zjadł pięknie sam całą miseczkę:)))A teraz najlepsze pobrudzona była tylko buzia...aaaaaaaaa!!!!! Genialny pożeracz kaszek:))
 Zdjęcia w tym ferworze oczywiście nie zrobiłam, ale młody wyglądał mniej więcej tak jak pół roku temu po zjedzeniu ciastek...według mnie poszło mu cudnie i nic, że wychodzę na matkę wariatkę, która podnieca się samodzielnym jedzeniem:P dumna jest bardzo i ot co:D


Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. trzeba mu to przyznać - zdolniacha, powody do dumy w pełni uzasadnione :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo...pewnie kiedyś pomyślałabym, że to normalne, każde dziecko czegoś się uczy...Ale odkąd sama jestem mamą...:D To absolutnie WSZYSTKO wydaje mi się CUDOWNE!:D I to nie tylko w wydaniu naszego Dzidzia, ale i wszystkich Dzidziów świata!:D
    No i pliiiissss... no zjeść i tylko buzię upaćkać? No nie mam pytań:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)