Kolczaste

Marzy mi się wspólna wyprawa w nieznane...nie musi być daleko, ważne żeby było dużo śniegu i mnóstwo pagórków z których będziemy mogli zjeżdżać na sankach:) Marzę również o kuligu...takim z prawdziwego zdarzenia! Wielkie skrzypiące sanie, a za nimi sznur powiązanych ze sobą saneczek:))Jako dziecko zawsze wyjeżdżałam do mojej rodzinki, gdzie pomimo braku gór i zakopiańskiej atmosfery kuligi były organizowane nagminnie:)) Ubaw był po pachy do czasu, aż któregoś w białej kurtce nie wpadłam na zakręcie w górę węgla:p Chyba nie muszę pisać jaka była reakcja mojej kochanej cioci...do tej pory pamiętam, że zrobiła się czerwona ze złości a ja miałam w ramach kary odkurzać cały wielki dom:)Warto było więc nawet nie dyskutowałam za bardzo:))


A ja już wybieramy się gdzieś warto spakować ciepły sweter i grube wełniane skarpety co by paluszki nam się nie odmroziły!! Termos z gorącym kakaem i może ruszać na podbój małych pagórków, średnich górek a nawet wielkich stoków:)) Ja proponuję spakować się Spiketus Rex backpack...świetny desing, rewelacyjne wykonanie i naprawdę są bardzo pakowane:))


Wykonane z poliurtanu, posiadają w środku dwie kieszenie, a nasze dziecko na pewno nie zgubi się w tłumie!!






Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. Mnie się w ogóle nie podobają =/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hafija masz dokładnie takie samo zdanie jak mój mąż:))Ja jestem na tak:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)