Obowiązek

Nasz co roczny niedzielny obowiązek...czyli Orkiestra Świątecznej Pomocy rusza!!! Szczyt piękny, tak więc ja zawsze czuję się w obowiązku wrzucić jakiś pieniążek do słynnej puszki:)) dawno, dawno temu miałam ten zaszczyt, żeby zbierać do puszki i uwierzcie mi , że ludzie potrafili mnie totalnie zaskoczyć. Polacy jednak potrafią się zjednoczyć i uczestniczyć w takich pięknych akcjach:))
 Historia która mnie najbardziej chwyciła do serca...biegałam z puszką po Starym Mieście, kiedy to podeszła do mnie mała urocza dziewczynka w blond loczkach i podała mi świnkę skarbonkę. Jakie było moje zdziwienie, kiedy jej rodzice powiedzieli, że specjalnie cały rok zbierała pieniążki aby pomóc małym dzieciom!! Piękna postawa, a mała bohaterka utkwiła mi w pamięci do dziś:) Ja chyba bym pękła z dumy na miejscu rodziców tej uroczej blondyneczki...


Tak więc kochani szykuje brzęczące monety i szeleszczące banknoty i wrzucajcie, wrzucajcie i jeszcze raz wrzucajcie!!! Szczytny cel i trzeba pobić zeszłoroczny rekord:))
Swoją drogą chyba muszę skoczyć po nowy płyn do kąpieli, bo tak wciągnęło mnie pisanie w łazience, że nie zauważyłam , iż Gabin właśnie sprytnie opróżnił całą jego zawartość do wanny. Piany cała masa więc cieszy się jak głupi, a ja...ja razem z nim:)))

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)