W wielkim świecie - Pompon

Gabin już zdrowy więc wreszcie mogłam się spotkać z moimi kochanymi "gronowymi" mamami, co prawda grupa w troszkę okrojonym składzie, ale i tak była prze szczęśliwa!! Od czasu mojego powrotu do pracy nasze co tygodniowe spotkania odeszły w zapomnienie i bardzo za nimi tęsknię!
Spotkałyśmy się w ostatnimi czasy bardzo słynnej nowo otwartej knajpce przyjaznej mamo z dziećmi. Podjazd jest co prawa, kiedy jest złożony razem to troszkę trzeba się namęczyć, żeby rozsunąć deski:P Ja zostałam poratowana przez sympatycznego pana, który pracuje w knajpce:)) Więc brawo za spostrzegawczość i nastawienie obsługi. Pierwsze wrażenie...jest dosyć ciasno - na szczęście tak jest tylko w części jadalnej. Długi korytarz stoliki gęsto poustawiane, a ponieważ knajpka jest obecnie bardzo modnym miejscem popołudniami ciężko się poruszać w drodze do łazienki, która mieści się dokładnie na samym końcu restauracji:P W weekend nie polecam ponieważ już od 10 rano wszystkie stoliki są pozajmowane:o Także na Młynarską wybierajcie się zdecydowanie w tygodniu, co by mieć przestrzeń do złapania oddechu:)
 Plac zabaw...rewelacja!!!! Wszystkie zabawki są w stanie doskonałym, pewnie nie długo znając możliwość dzieci:p Jest podział wiekowy dla tych najmniejszych raczkujących jest malutki wygrodzony placyk, gdzie rodzice siedząc przy stoliku widzą swoje szczęście. Ja bym jednak nie polecała zostawiać dzieci mniejszych samych sobie, ponieważ te większe pociechy najczęściej nie są pilnowane prze rodziców i dochodzi do ostrych strać:O
Poniżej mamy część dla dzieci starszych (czyt. sprawnych fizycznie) są tu dwie zjeżdżalnie, jednak zarówno tak mniejsza jak większa są troszkę niebezpieczne i zjeżdżając z nich można wywinąć nie złe salto:P Brawo za miękkie maty pod zjazdami, ale moja uwaga jest taka, że powinny być one zdecydowanie większe:)
NA ścianach cudne grafiki mające leśne inspiracje! Uwaga, uwaga mamy też ścianę - tablicę:)) To co mi się marzy - brudzi strasznie, ale i tak ją chce!





Oprócz głównego zjeżdzalnianej atrakcji, są jeszcze kuchnie, samochody oraz makieta z pociągami:)) To właśnie tam wczoraj dochodziło do największych "bójek"...Gabin z Kamilem koniecznie chcieli się pobawić, jednak straszy chłopiec absolutnie się nie zgadzał...tak więc drodzy rodzice starszych dzieci zwracajcie uwagę na swoje dzieci, a nie znikajcie za laptopem:/ Sieć Wi-fi co prawda darmowa, ale chyba bezpieczeństwo dzieci ważniejsze!!! Chłopcy mali, ale bojowi więc się nie dali:p






 Jeżeli chodzi o jedzenie to jestem bardzo rozczarowana!!! Czekałam na swoją porcję jedynie godzinkę, dobrze, że w międzyczasie Gabryś zasnął!! Panie kelnerki chyba zapominają o części zamówień, szkoda tylko , że to była porcja dla dzieci a jak wiadomo z nich niecierpliwi klienci! Jedzenie pyszne i bardzo duży wybór dla maluchów - pulpeciki, naleśniki, warzywka, rosołek lub pomidorówka. Plus za ekologiczne potrawy i cennik:) Podobno karta  ma często się zmieniać dostosowując do pory roku i dostępności sezonowych produktów. Jednak te okres oczekiwania przesłonił wszystkie zalety, mam nadzieję, że następnym razem nie będę zapomniana!! Krzesełka do karmienia oczywiście są - tylko troszkę ich mało.
 Duży plus za mini łazienki dla dzieci samodzielnych się załatwiających, rozczulają mnie one bardzo!!
Ja daję 8/10 punktów więc polecam!!!

Udostępnij:

Komentarze

2 komentarze:

  1. wooow robi wrażenie! naprawdę wygląda świetnie!
    a propos rodziców z laptopami - ja miałam podobne spostrzeżenia latem na placu zabaw, ja wiem, że uczy się dziecko samodzielności itp., ale matki siedzące na ławkach i plotkujące, matki które zupełnie nie zwracały uwagi na swoje dzieci, które akurat sypały pisakiem po oczach innym - grrrr, nie lubię bardzo tego!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)