20

Brzmi dużo poważniej niż miesiące liczone z jedynką z przodu:) No więc czego możemy się spodziewać po radosnym, choć nie zawsze 20 miesięczniaku?
  - dzieci  w tym wieku powinny znać około 50 słów, moje dziecko na pewno ma ich w swoim słowniku dużo mniej więc uważam, że póki co nie ma panikować. Choć z dnia na dzień widzę coraz koordynację w zakresie język - podniebienie- struny głosowe...więc próbuje na wszelkie sposoby artykułować się:)
- rówieśnicy nadal przegrywają z dorosłymi...więc jeszcze nie czas na wspólne zabawy,
- dzieci zaczynają zauważać "siebie"...potwierdzam, potwierdzam:)) Mój słodziak od kilku dni intensywnie przegląda się w lustrze i co chwila poprawia fryzurkę:p Coś czuję, że będę miała w domu mini narcyza:O
- silne poczucie własności, wystarczy przespacerować się na pobliski plac zabaw by usłyszeć słynne "to moje, zostaw"...a jak nie zostawisz to usłyszysz głośny lament:P
- komunikacja w zakresie zakazów i nakazów coraz lepsza...tylko pamiętajmy o konsekwencji!!! U nas powolutku Gabin zaczyna respektować słowo nie...w sensie takim , że na 10 razy 3 razy rzeczywiście się posłucha:P  Tak więc nadal z uporem maniaka zabraniam rzeczy "zabronionych",
- ruchowo jest nie do pokonania...biega, skacze i jest dosłownie wszędzie...tylko pytanie gdzie podziała się energia dla rodziców??:P

 Jednak jeżeli dziecko nie łapie się w powyższe "wymogi" nie należy się za bardzo przejmować. Ja jestem przekonana, że mój synek dobrze się rozwija, a jak zrobi coś później niż jego rówieśnik nie  znaczy jest z nim coś nie tak. Więc drogie mamusie nie panikujmy tylko cieszmy się każdym dniem z naszymi słodziakami!!! Każda się doczeka potoku słów, liczenia i nazywania kolorów:)))

A oto mój 20 miesięczny model:))



Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)