Za szybko

Mam wrażenie, że czas w weekend biegnie w tempie ekspresowym , jednym słowem odwrotnie proporcjonalnie do tego w tygodniu:P Wyjątkiem oczywiście jest piątek:))
 Gabryń zasnął przepełniony wrażeniami...bo działo się dużo. Nareszcie spotkaliśmy się tymi, za którymi już zdążyłam stęsknić się porządnie!! W kuchni poszaleliśmy obydwoje, ba ja nie tylko w tematyce słodkości:P Tak więc zrobiła krem z groszku...idealnie danie na powitanie wiosny:))



Gabrynio tak energiczne witał wiosnę, że nie mieliśmy duży problem żeby utrzymać go w wózku na czas przetransportowania się do parku:P Przekąski trochę pomagają jednak zew natury ciągnie młodego, że hej. Cieszę się strasznie, że uwielbia spędzać czas na dworze...ja mam podobnie siedząc w domu czuję się jak by brakowało mi powietrza:/ My sezon długich spacerów rozpoczęliśmy już w sobotę:)) I tak do końca października, albo jeszcze dłużej:)) Wiosna to zdecydowanie najcudowniejsza pora roku!!!






Udostępnij:

Komentarze

1 komentarze:

  1. Rewelacyjnie wyjść z takim szkrabem na słonko i ciepełko i patrzeć jak zasuwa radośnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)