Moc słowa

Dwa dni temu ruszyła kampania przeciwdziałania przemocy werbalnej wobec dzieci...Rok Korczak chyba ma w tym swój spory udział:)) Kilkakrotnie już pisałam o braku szacunku wobec tych młodszych...Niestety w naszej w naszym kraju zdecydowana grupa osób zbyt luźno podchodzi do tematu, czasami należałoby nawet stwierdzić, że obraza dziecka w sposób werbalny to norma:/ 

W pracy jak zwracam uwagę młodym mamom mówiącym do dziecka "ty debilu/idioto/niedorozwoju" itp. słyszę, że to przecież nic takiego!! Na moje pytanie czy ja mogę tak się zwracać do danej pani widzę wielkie oburzenie i gotowość do ostrej dyskusji. Krótka wymiana argumentów i zadaję pytaniedlaczego pani może obrażać swoje dziecko i w ten sposób traktować drugiego człowieka, a siebie stawia kategorię wyższej??? W końcu to jak traktujemy drugiego człowieka daje otoczeniu obraz, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Jak łatwo się domyśleć młode mamy za mną nie przepadają, jednak to nie ważne bo może wreszcie wyciągną z tego jakieś sensowne wnioski!!

Żeby nie było, ja też czasami mam dosyć i już widzę siebie jak krzyczę i walę głową w ścianę, ewentualnie w szczebelki łóżeczka...jak to kolejny raz w nocy moje dziecko krzyczy za ściany. Jednak jako osoba dorosła wiem, że dziecko niekoniecznie umie słowami powiedzieć to co czuje. Krzyk i głośny płacz to ewidentne wołanie o pomoc!! Więc dlaczego mam mieć do niego pretensje??? Nikt nie mówił, że będzie łatwo...a wystarczy kilka głębokich wdechów, mocna kawa przy wschodzie słońca i już jest zdecydowanie lepiej:)) Każda z nas ma czasami dosyć, ale to w żaden sposób nie może spowodować agresji słownej wobec dziecka!!!

Mocno wierzę w to, że obecna kampania choć trochę zmieni nastawienie społeczeństwa w powyższym temacie...a jeżeli choć mały procent dorosłych zmieni swoje zachowanie w tej kwestii to w moich oczach będzie to już sukces!!!



Udostępnij:

Komentarze

6 komentarze:

  1. słowa bolą, codziennie uczę się o tym pamiętać

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wiem jak tak można mówić do kogokolwiek... nie ogarniam co sobie wyobrażają rodzice tak zwracający się do dziecka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale takich "cudownych" rodziców jest masa...:/

      Usuń
  3. Mądre słowa. Agresja słowan jest i głosno trzeba o tym mówić. Pozdrawiam przeczytałam kilka wpisów i zdecydowanie z wieloma sprawami się zgadzam, chociażby z tymi... "jaki bunt dwulatka? Kiedyś było inaczej" cóż mój syn ma dokładnie 21 miesięcy i wciąż jeszcze nosi pieluszkę. Siku owszem na nocnik ale ta wieksza sprawa wciaz w pieluche :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to zdrowe podejście do dziecka, a to co inni myślą to już ich sprawa:))

      Usuń
    2. Dokłanie. Każdy ma prawo do szacunku a juz szczególnie NASZE WŁASNE dziecko :D
      Pozdrawiam ;)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)