Oczko

 Z okazji kolejnego miesiąca pojawiło się nowe słówko w naszym mini słowniku..."jajo":)) Mój kochany synek stał się mini rozbójnikiem i nie mam pojęcia co zrobić, żeby nie sypał piaskiem na dzieci:/ Zwłaszcza, że zazwyczaj trafi na dzieci rodziców nadwrażliwych:p Tak więc wczoraj myślałam, że ucieknę czerwona jak burak z placu zabaw, kiedy to mój synek sypną piaskiem dziewczynkę w pięknej białej kurteczce i różowej czapeczce...mama zaczęła ją tak intensywnie czyścić patrząc przy tym wściekle na naszą dwójkę, że naprawdę poczułam się jak matka małego chuligana:/ Zabolało, oj tak... Jednak nie mam pojęcia co zrobić z tym fantem?? Chodzę i tłumaczę, pokazuję, że nie wolno ale opornie nam idzie...bardzo opornie!

 Tak więc liczę na to, że z oczkiem jakoś minią te złe, a zaczną się te dobre chwile...bez bicia:)) Oprócz stania się buntownikiem z wyboru Gabin został obdarzony nowymi ząbkami:)) Rosną one swoim trybem i tak oto mam szczęśliwą 10:D

 W minionym miesiącu nabył jeszcze dwie umiejętności, które przyprawiają mnie o lekki zawał serca...namiętnie wspina się po bardzo wysokich zjeżdżalniach - oczywiście nie z tej strony co powinien - sam schodzi po schodach...tak więc oczy dookoła głowy zaczynają nie wystarczać:P


Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. No to pięknie pięknie! :D Ze strachem patrzę w przyszłość! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hafija może nie wszystkie Gabrysie to rozrabiaki:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, na zdjęciu taki słodziak a w rzeczywistości mały rozrabiaka :)! U mnie działa jedno, nie potrafisz się zachować w grupie, zostajesz w domu :)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)