Moje dziecko jest najlepsze!

Zrobiło się cieplutko, dni są coraz dłuższe tak więc zdecydowanie dłużej siedzimy na placu zabaw i częściej mam zaszczyt uczestniczyć w uroczych dyskusjach :P Powoli zaczynam siadać z boku piaskownicy i wpadam w wir stawiania babek oraz kopania dołków:P Jak słyszę magiczne pytanie " a ile ma pani synek" to już wiem, że zaczyna się dziecięca licytacja...No cóż moje dziecko jest całkiem normalne, niczym specjalnym się nie wyróżnia...dla mnie oczywiście jest najcudowniejszy malcem na świecie:P No cóż ale ja wiem , że miłość matczyna wszystko widzi w kolorze różowym:) Nie cierpię porównywanie dzieci, jak towaru na sklepowych półkach i naprawdę nie mam potrzeby udowadniać sobie i towarzystwu z placu zabaw, że moje dziecko jest super a już na pewno inne maluchy nie dorastają mu do pięt:/
 Tak więc po wczorajszej miłej dyskuji z pewną babcią, której wnuczka jest małym geniuszem zwątpiłam...pani jak już skończyła swój monolog podczas, którego ja grzecznie się uśmiechałam i mówiłam coś w stylu"jaka zdolna, super itp"spojrzała na Gabrysia i mocno zdziwiona mówi do mnie "A pani synek to już duży, więc jak tak mało się odzywa to pewnie już od dawna nie nosi pieluchy???" spojrzała na nią i z uśmiechem na ustach rzekłam "nosi cały czas, ale ja nie uznaję zawodów kto pierwszy ten najlepszy:P" zabrała zabawki i poszła:P A ja wracałam na ustach z taki bananem, że hej:)) Pani chyba już nie będzie ze mną dyskutować:P

A teraz moje znalezione...organiczne i bezpieczne cuda łazienkowe oraz zabawowe:)) Torby na brudy, przyborniki i ręczniki:D











Więcej tu

Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. W naszej piaskownicy też zaczął się sezon na licytacje dziecięce... Okropność! Ja u siebie zauważyłam ,że licytują się głównie babcie-opiekunki( w wieku babć) ...
    W każdym razie nie lubię, unikam i chowam się przez babciami!

    ps. Brawo za ciętą ripostę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się - babcie i opiekunki :) z mamami to czasem nawet pogadam o licytacji i się pośmiejemy :) w mojej okolicy jest tylko jdna "normalna" babcia, z którą lubię umawiać się na placu zabaw :)

      Usuń
  2. Właśnie dlatego omijam skupiska mamo-babcio-opiekunek... jak mnie to wkurza to nie pytaj ;)

    Cudeńka wynalazłaś :) mam ochotę na taki ręczniczek!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)