I co??? Jajeczko:))

wpadłam ostatnio na mój stary "podajnik jajeczny",jak to zwała nazywać kieliszki a jajko moja babcia Kazia:) Zwykły biały z małym napisem wykonanym farbkami  prze ową babcią z napisem Alunia...W rzeczywistości nic specjalnego jednak ja pamiętam ,jak wyjątkowo się czułam. W końcu był tylko mój i jedyny w swoimi rodzaju...jak raz się zgubił to ja obraziłam się na jajka:P 

 Zaobserwowałam, że Gabin też ma swoje ulubione kubeczki, talerzyki i sztućce...szkoda tylko, że kompletnie nie bawią go te cudne kolorowe. O nie,  widelec musi być metalowy a talerzyk przynajmniej przypominać ten dla dorosłych... koniec jest taki, że ja je z jego talerzyka a on z mojego:p No cóż mi ni przeszkadza,a jak on ma z tego powodu taką wielką radość to czemu nie...Jak by nie patrzeć za nie cały miesiąc drugie urodziny więc pora dorosnąć:P
 A tymczasem parę pomysłów jak stworzyć ciekawy klimat jajku na miękko:)) Na pierwszy panie cuda od Celofan-u.


Jeden z moich ulubionych sklepów...fabrykaform





oraz McEgg, którego dostaniecie tu





Udostępnij:

Komentarze

2 komentarze:

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)