Kiedy nie wiesz nic...

  Jesteśmy po pierwszym usg... pewien skakałabym z radości i miała w brzuchu motyle, ale. No właśnie to nieszczęsne "ale".Po wczorajszej wizycie u pana doktora uśmiech znikł, a w sercu zagościła niepewność i ogromny lęk! Krwawienie czy plamienie nigdy nie jest dobrym objawem. Tak więc duphaston jest grzecznie łykany codziennie,nie dźwigam i staram się nie przemęczać. Chwała za mojego męża, który stał się swego rodzaju strażnikiem domowym. Czuwa i pilnuje żebym ie przeginała, aja jak to ja zazwyczaj zapominam kiedy jestem z Gabryniem.
 Mam wrażenie, że z bobasem będę się widywała bardzo często...bo wierzę mocno w tą ciążę!! Straszne to uczucie kiedy nie wiem czy jest dobrze...W dodatku chyba zaliczam się do histeryczek ciążowych:/ Objawy prawie zanikły a ja już mam wrażenie,że dzieje się coś bardzo złego. Wiem, że każda ciąża jest inna jednak to co podpowiada logika niekoniecznie musi czuć cała reszta. W pracy nie mogę się w ogóle skupić i tylko czekam do wtorku na nasze kolejne spotkanie.
 To dopiero 5 tydzień więc jeszcze całe 7 do minięcia największego zagrożenia...Moja ostoja spogląda na mnie krytycznym okiem i mówi, że wiara jest bardzo ważna. Ma rację niewątpliwie, ta strasznie mu zazdroszczę tego, że on całym sobą wierzy,że będzie dobrze. Ja się staram dopingować bobasa, ale jednak gdzieś z tyłu głowy paraliżuje mnie lęk i ogromna obawa o nasze maleńkie szczęście...

Udostępnij:

Komentarze

11 komentarze:

  1. tryzmam mocno kciuki i wysyłam dobrą energię, po plamieniu na samym początku duphaston łykałam prawie do końca, pamiętam lęk i obawy, tym większe, że jednego dzidziusia straciliśmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! no właśnie tej straty boję się najbardziej!! Jak swego serca...

      Usuń
  2. Zaciskamy mocno kciukaski, żeby wszystko było dobrze!!! Trzymajcie się, a Ty odpoczywaj i się nie przemęczaj. Do wtorku już coraz bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dobrze! Trzymam mocno kciuki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymaj się!! Na pewno będzie dobrze!!

    OdpowiedzUsuń
  5. 3mam kciuki!
    na pewno wszystko jest dobrze i niedługo lekarz rozwieje Twoje obawy.
    wspaniale jest mieć takie oparcie w mężu.
    uszy do góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie,mąż spisuje się na medal, ba nawet dwa:)

      Usuń
  6. Będzie dobrze! Każdy kolejny dzień przybliża Was do 12 tyg. Trzymam kciuki za Was!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Musi być dobrze! Trzymam kciuki kochana i życzę spokoju :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymamy dzisiaj za Was kciuki!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. też miałam krwawienie i romans z duphastonen. a teraz mam zdrową, śliczną córeczkę. będzie dobrze! trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)