Przeprowadzka...

Od piątku Gabin postanowił w nocy zamienić się w małego terrorystę:/ Tak więc jak to w bajkach bywa, że północ jest magiczna u as było bardzo podobnie:P Młody szukał swojego zaginionego królika i wędrował do nas. W momencie kiedy Luka nie chciał opuścić łóżka młody wpadał w szał...Działo się, oj aż za bardzo:/ Moje dziecko jest stanowczą jednostką więc po godzinie awantury padał - zły i nieszczęśliwy, że tatuś jednak nie posłuchał go. W niedzielę rano spasowaliśmy i pojechaliśmy po wcześniej upatrzone łóżeczko:))))
 Panowie składali,Gabryń w 7-mym niebie, a ja pełna obaw jak to będzie z nowym łóżeczkiem. W końcu brak szczebelków umożliwia Gabryniowi wszelakie wędrówki. Przyszedł wieczór, nastąpiła oficjalna przeprowadzka  i młody o dziwo z chęcią wskoczył do nowego łóżeczka:)) Bajka go kompletnie nie interesowała i co najśmieszniejsze pocałował mnie i kazał radośnie opuścić swój pokój:O Po kilku minutach ponownie zostałam zawołana i moje szczęście zasnęło i w nocy się  obudziło dopiero o 4 nad ranem...
 Jesteśmy po dwóch nocach w dorosłym łóżeczku i dziś było dużo lepiej!!! Gabrynio wstał dopiero o 5.30 nad ranem kiedy to ja już szykowałam się do pracy:) Ja jestem prze-szczęśliwa, że zmierzamy w dobrym kierunku...obym tylko nie wypowiedziała tego w złą godzinę:P

 A oto nas nabytek...Ike-owski Kritter:)) Zaleta główna wytrzymały!! Zabezpieczenie z boku i kolorystyka spowodowały, że na inne już nawet nie patrzyłam:)


Udostępnij:

Komentarze

7 komentarze:

  1. piękne! ale dzielny młody mężczyzna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zuch chłopak, rośnie Wam mały samodzielny mężczyzna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super !! Kolejny krok ku dorosłości!! :) Gratulacje
    ps: świetne łóżko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzielny chłopak, no ale kto by nie chciał spać w takim łóżeczku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chętnie bym do niego wskoczyła, tylko ciut przykrótkie:P

      Usuń
  5. Brawo! Dzielny chłopak! Ja też czekam na ten moment :) Łóżeczko bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. :)) Dziękujemy:) Gabrysiowi łóżeczko chyba bardzo pasuje bo pobudek nocnych brak...:D N/ie wiem czy już mogę się głośno cieszyć??:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)