Spadek formy...2

 Początki pierwszej ciąży wspominam średnio...przede wszystkim było bardzo śpiąco i ciągłe mdłości powodowały, że myślałam,że te pierwsze 12 tygodni trwa przynajmniej 40:/ Teraz zapowiadało się tak sympatycznie pod względem kondycji fizycznej...no i niestety dopada mnie niedźwiedzi sen zimowy-  aczkolwiek pora nie ta:P- przeogromnie zmęczenie powoduje, że zasnąć mogę nawet w wc:))) Gabino przygląda mi się ze zdziwieniem i obrał cel na tatę, który obecnie jest od wszystkiego:) Tak więc panowie wspólnie się bawią, gotują i robią zakupy a ja dogorywam...kocham urlopy zwłaszcza mojego męża:P
  Ja tymczasem "wyśniłam", że koniecznie musi nabyć bramkę do kuchni oraz karną biedronkę potocznie zwaną jeżykiem.Gabryś intensywnie przechodzi bunt więc kary pojawią się coraz częściej:/ Mam nadzieję,że niebawem moje dziecko się wyciszy...ale póki co 2 minutki odsiadki działają coraz lepiej. Konsekwencja czyni cuda...szkoda tylko,że dzieci muszą być takie uparte...

 My już w poniedziałek świętujemy:)))))) Oficjalna imprezka będzie 29.07 ale prezenty od nas dostanie właściwego dnia,już nie mogę się doczekać jego reakcji!! Kuchenka już zakupiona, obok koszyczek z owocami i warzywkami. Świetny pomysłem są wyposażenie kuchni w wyroby stworzone z włóczki. Niezniszczalne i ciche w użytkowaniu:) Napotkałam w necie zestaw, co prawda nie do kuchni,ale dla małego chłopca z zapędami na mechanika:) Jak już się nauczę sprawnie śmigać szydełkiem to może stworzę podobny zestaw.




Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

  1. Trzymaj się!
    A narzędzia z włóczki rewelka...coś dla zdolniachy szydełkowej Ambiguous :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja to nawet niesprawnie nie działam szydełkiem :) dwie lewe rączki :) powodzenia z biedronko-jeżykiem!

    OdpowiedzUsuń
  3. zestaw mały mechanik genialny!
    ps. Gabryś lubi bawić się kuchenką i gotować?

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdziekolwiek stoi jakaś kuchenka młody pędzi zapałem gotuje więc myślę, że prezent będzie trafiony:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)