To już jest koniec

 Urlop zakończyliśmy bardzo hucznie i rodzinnie...dziś świętowaliśmy drugi roczek Gabrynia:) Gości powitał zaspany i bardzo nie pewny skąd się nagle wzięli ci wszyscy najważniejsi?? Skład ten sam co w zeszłym roku - młody jest zdecydowanie za mały na kinderbale więc byli tylko ci co czynnie uczestniczą w życiu malucha.
 Gabryś już tak cudownie się cieszy na widok ,które ubóstwia:)) Tak więc początkowo chował się w moim biuście, a później już piszczał ze szczęścia. Prezent i tort dopełniły szczęścia, tak więc działo się:)) Gabryń biegał ze swoimi zdobyczami i ze szczęścia posikał się 3 w majtki:O Pewnie dlatego, że się pochwaliłam, iż sam się odpieluchował:P A tak naprawdę od czwartku miał tylko jedną wpadkę. Po tym jak poddałam się o dwóch miesiącach mój syn sam ściągnął sobie pieluszkę i zaczął siadać na nocnik:))) A tu taka wpadka:P Mam wrażenie, że czasami on mnie uczy pokory...jak goście wyszli powiedział siusiu i sam powędrował do wc...Dorośleje mi dziecko!!!!
 Jutro wracam a nasze normalne tory więc pora na konie słodkiego lenistwa...
Tak się bawiliśmy urodzinowo:))








Udostępnij:

Komentarze

7 komentarze:

  1. wow! Jaki piękny tort!!! Czyżby rowerek biegowy w prezencie? Jeśli tak to kapitalny prezent, bo nasz mały już drugi sezon śmiga na biegowym i uważam, że to był jeden z najlepszych zakupów:) wszystkiego najlepszego dla dumnego dwulatka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowerek był na dd, ale to jedna z najfajniejszych zabawek więc wszędzie go zabieramy:)

      Usuń
  2. Wszystkiego co najpiękniejsze Gabrysiu:D

    ps. ale super tort!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)