Kopia Taty oraz słów kilka o lejku

 Czy dwulatek może doprowadzić do takiej wielkiej radości całkiem normalną czynnością? Może, nie tyle co normalną w wieku dwóch lat, ale Gabryś przeżywa właśnie fascynacje wszystkim co "dorosłe". Ja coraz to szerzej otwieram oczy ze zdumienia :) Zakochana w nowości Tesco... Tak, tak od kilku tygodni można zamawiać do domu, a panowie wniosą. W związku z tym zamawiamy (swoją drogą polecam każdemu - ceny takie same jak w sklepie stacjonarnym i zaoszczędzony czas). Zakupy leżą już w przedpokoju, ja płacę, a co robi mój kochany mały skrzat? Mówi: "kuję" Panu i zabiera się za rozpakowywanie. Żeby nie było, dzielnie okazywał Babci co, gdzie i jak, a ja myślałam, że padnę! Pomyślałam sobie, że jest dokładnym odzwierciedleniem swojego ukochanego Taty :) Rozczulił mnie tym, jak chciałam wziąć sok, a młody dotknął mojego brzucha i powiedział: "Dzidzia, nie, Mama" - obserwator z niego doskonały :) Tak więc komunikacja coraz lepsza.

Jednym z prezentów urodzinowych był lejek Haby w wersji xxl. Wiem, że lato już ma się ku końcowi, jednak u nas lejek umiejscowił się w wannie :) Stał się jedną z ukochanych kąpielowych zabawek, muszę tylko uważać, aby zawartość lejka nie wylądowała poza wanną.
 Świetny pomysł jeżeli chodzi o zabawkę do piaskownicy, dzięki specjalnej budowie można z jednej strony umieścić piach a do drugiej dziurki wlewać wodę i tworzyć piękne budowle, napisy albo co tylko nam się zamarzy: )
 Zabawka bardzo wytrzymała, więc na pewno nie jedno lato przed nami.



Udostępnij:

Komentarze

5 komentarze:

  1. ależ podoba mi się ten lejek
    a z syna rośnie prawdziwy szarmancki dżentelmen :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewrlacyjny lejek, nie miałam pojęcia o takim, w sam raz dla naszego zbója na plażę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wynalazek!
    A Gabryś jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki:)

    Lejek to jedna z fajniejszych naszych zabawek:D

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsze widzę taki sprzęcior - rewelacja! szkoda, że wcześniej o nim nie wiedziałam :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)