Żłobek...wielki powrót po wakacjach



  Ostatnie dni spędzam bardzo intensywnie ze sobą i zwiedzamy nowe miejsca:) Od poniedziałku koniec "laby" Gabrynio wraca do żłobka...długo się zastanawiałam co zrobić.W związku z tym,że jestem na zwolnieniu mogłam go zabrać do domu i dopiero za rok oddać do przedszkola. Doszłam jednak do wniosku,że tylko namieszam mu w głowie...rok żłobkowania,później przerwa i znowu nowe miejsce:/Czy się stresuje chyba za bardzo jak na mamę z doświadczeniem, jednak jestem przekonana,że tym razem będzie dużo lepiej:D Gabin zna już dzieci i ciocie, sam dużo więcej rozumie:)) Będę go odbierać przed drzemką więc wraca na "pół etatu":)) W weekend wyruszamy po wyprawkę...lista na szczęście nie za długa:P

A poniżej najważniejsza część wyprawki małego żłobkowiz i przedszkolaka, czyli urocze plecaczki lunch box-y oraz bidony:D Wszystko dostępne w fabryce wafelków
















Udostępnij:

Komentarze

5 komentarze:

  1. No i Gabryś będzie miał kontakt z rówieśnikami a to bezcenne :) A i Ty trochę odsapniesz :)
    Życzymy spoer pierwszego dnia w żłobku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na relację z pierwszego dnia.
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne rzeczy dla dzieciaczków i świetne zdjęcie z tabliczką:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)