Pierwszeństwo

 Zdecydowanie jestem z tych mam, które korzystają z przywilejów pierwszeństwa będąc w ciąży... początkowo robiłam się cała czerwona kiedy mąż mnie pchał do kolejki oznaczonej magicznym znaczkiem. Jednak obecnie doszłam do wniosku, że jakby nie patrzeć zostały stworzone po to, żeby z nich korzystać. Olewam ludzi stających w nich i mających wzrok ,który może zabić jak owa mama prosi o przepuszczenie. Wkurzają mnie teksty w stylu "święta krowa" więc nie wiele myśląc kiedyś się obróciła zapytała "co proszę"pani zrobiła się koloru buraczkowego a ja powiedziałam,żeby na drugi raz spojrzała na oznakowanie kasy! Wtedy już ie będzie przepuszczała krów przed siebie...

 Zastanawiam się czemu wśród większości budzi to  oburzenie i są zbulwersowani faktem,że obok osób niepełnosprawnych na parkingu są też miejsca dla mam z brzuszkiem. Śmieszą mnie panowie,którzy nie mają pojęcia jak to jest dźwigać przed sobą słodki ciężar.

Tak mam ich wszystkich gdzieś, nie zamierzam siedzieć w domu,choć niektórzy pewnie uważają, że tak było by najlepiej. Uśmiecham się złośliwe do złośliwców,dumnie się wypinam i idę dalej:) Bez żadnych ale i wyrzutów sumienie. Pomijając fakt, że obecne 9 miesięcy daje mi nie źle w kość uważam że trzeba walczyć o swoje i mówić głośno o znieczulicy!!

Ale żeby nie było mnóstwo ludzi ustępuje i przepuszcza...albo ja tak dobrze trafiam:))


Udostępnij:

Komentarze

2 komentarze:

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)