Plui w roli głównej

Zamówiłam ją dla Gabrysia jeszcze w kiedy słoneczko mocno dawało znać o sobie...Jako mama gadżeciara jestem łasa na nowinki zwłaszcza te bardzo kolorowe...Przyszło takie małe coś...ni to ładne,ni to bardzo kreatywne mi się nie wydawało.


Jakie było moje zdziwcie kiedy Gabin właśnie ją wyłowił ze swojego mini mikro baseniku. Bardzo szybko zaskoczył jak działa i zaczęło się...deszczyk powoduje wielkiego banana na twarzy mojego syna:) Dni mijają i swoje ukochane zabawki spakował i przeprowadził do wanny.Zaskoczenie wielkie ponieważ szkrab nadal się lubuje w plui...co chwilę odkrywa jego nowe zastosowanie. Wczoraj deszczowa piłeczka stała się siłą napędową do młynka piaskowego. Rozbudza kreatywność i bardzo fajnie się bawimy podczas kąpieli:)

Na konie słów kilka o gabarytach - malutka bo ma 8.5 cm. średnicy  Jest stosunkowo twarda jednak po całkowitym zanurzeniu z łatwością można ją ściskać. Bezpieczna dla dziecka nie zawiera BPA,lateksu oraz ftalanów.A działa tak...:))


Na zakupy zapraszam do tublu.pl

Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)