24 tydzień i glukoza

 Baloniku mój malutki, rośnij nie za duży ale bardzo okrąglutki:)) Rosnę...a może inaczej nie ja sama tylko domek naszej małej córeczki! Obecnie przełom 24/25 tygodnia tak więc był czas na słodkości...Moje drogie nie ma przebacz i obecnie glukoza musi być badana już jako cały profil. Przyjemność wypicia dawki 75 oraz potrójnego kłucia jest niebywała. Nawet Ci co słodzą dużo za dużo śmiem twierdzić, że będą mieli spory problem...Wyniki są dnia następnego więc ja mówię duże uffff cukrzycy brak:D Tak więc glukoza odchodzi w zapomnienie!!!

Gabryś zaczął się "bawić" z Nelą...stuka do brzucha i mówi część a jak ona odkopuje-a potrafi dać czadu- to zaczyna pierdziochy do brzucha i jest impreza:)) Od 24 tygodnia do jakiegoś 26 dziecko szaleje najbardziej przede wszystkim dlatego, że miejsca ma pod dostatkiem...później będzie odrobinkę ciasnawo:P
Płuca tworzą kanaliki oskrzelowe i mogą się pojawić pierwsze włoski...Młoda pracuje nad produkcją tłuszczyku a pomyśleć, że za parę lat będzie pewnie intensywnie się go pozbywać:P


Bobas wygląda tak...


Tak, tak noszę już pod sercem bobaska w wersji mini który wygląda jak malutki człowieczek:))))

Udostępnij:

Komentarze

11 komentarze:

  1. Ooooooo.....pamiętam jak Julo był takim brzusznym Człowieczkiem...:D

    OdpowiedzUsuń
  2. my mamy chyba 31 tydzień:) Pisze chyba bo już straciłam rachubę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a powiem Ci ze ja słodzę mało a glukoze wypilam bez problemu. Kolezanka mnie nastraszyla, ze to prawie nie do wypicia, a u mnie gladziutko poszlo. Przepilam woda po wszystkim i już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewenement w taki razie z Ciebie:)) Ja glukozie mówię fuuuu!!!

      Usuń
  4. bleee źle wspominam to badanie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. niezbyt miło to wspominam. najgorsze było to czekanie 2 godziny po wypiciu i na czczo... fujjj. dobrze, że już masz to za sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, czekanie było cięzkie. Jeszcze nie kazali mi sie oddalać z terenu przychodni i musiałam tam kwitnąć jak pajac.

      Usuń
  6. U mnie jakoś poszło, ale odruch wymiotny miałam :)) Pamiętam, jak mój Maluch szalał w tym okresie. Bo ogólnie to mało ruchliwy był, za to obdarował mnie zgagą na całą ciążę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak dla maluszka to redbulll w cukrze:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)