Oczy bolą...

Przyznam się szczerze...myślałam, że jak dowiem się iż pod sercem noszą córeczkę wpadnę w cukierokowo-różowy szał:) A tu proszę niespodzianka...nagle czar pięknych falbanek, różowych bodziaków i mnóstwa słodyczy opadł...Nadal wielbię wielkie kwiaty na miniaturowych opaskach, spódniczki TuTu...baa nawet jedną już mamy:P Ale jednak stronię od tych typowo różowych...Moja druga połowa doszła do wniosku, że nie może stawać przed tymi różowo, żółto-pstrokatymi ściana z ciuszkami bo oczy go bolą:)


Tak dochodzimy do tematu akcesoriów...obecnie mam dylemat czy kupować rożek...a może sam otulacz wystarczy??? Swoją drogą zakupionych już w szarościach:) Kocyk wybrany...kolor wiadomy. A jako, że stawiam na coś wyjątkowego zamówiony w sklpei z małymi i większymi cudami...Zazzu:)) Jak już do nas przyleci to pokaże w całości!!!

No więc co tu zrobić z tym rożkiem...póki co wypatrzone 3 i na nic więcej już nawet nie patrzę:P  Radźcie moje drogie ulegać czy nie...bo szala przechyla się zdecydowanie na tak a może już wpadłam w zakuposzał???





Rożki dostępne w muzopnonach

Udostępnij:

Komentarze

9 komentarze:

  1. Masz bardzo fajnego bloga, swietne posty obserwuje i liczę na rewanz zapraszam do mnie gdzie jestes nominowana :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://onelittlehappiness.blogspot.ie/10 listopada 2012 17:16

    oj wiem co czujesz!mam dokladnie tak samo,najpierw marzyłam o tym by ja stroić w sukienki,i te wszytskie slodkie cuda:)
    a nagle uzbieralam pol szafy w kolorze szarym:)!
    jesli chodzi o rozek mamy sliczny szary z imieniem ktory sluzy do dzis!:) kupiony na allegro za 30 zloty a jakosc rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienki jak najbardziej ale niekoniecznie pstrokate:)) Allegro przeglądam an bieżąco i co chwilę wynajduję jakieś perełki:D

      Usuń
  3. u nas tez większość szara :)
    w tym sezonie dużo brązów też zawitało :)
    a rożek ostatni jest cudowny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązy też uwielbiam:)) A Emi to modowa panienka:))

      Usuń
  4. Teraz bym odpuściła, ale gdybym tylko mogła poszaleć, to bym poszalała.
    Popieram Łukasza - od różowości oczy bolą ;)
    Już widzę jak będziecie ją bosko stroić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleć będziemy już na grudniowych wyprzedażach:))

      Usuń
  5. ja tam za rożkiem nie jestem, kupiłam tylko dlatego, że w szpitalu wymagali, ale później właściwie nie był potrzebny...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mieszkam w usa i tutaj popularne sa swaddles - duza pielucha tetrowa/bawelniana. kupilam 4 pack aiden and anais:http://www.adenandanais.com/shop/itemdisplay.aspx?ID=18&SKU=2023, a na youtube mozna popatrzec jak zawijac maluszka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)