Spóźniony

Odwiedziny cioci nie zawsze bywają fortunne a szczególnie cioci która ma lat 80 jest głuchawa a nasze dziecko właśnie śpi. Tak więc Gabin sobie nie pospał i po owej drastycznie przerwanej drzemce stał się mini fochmenem:O Laptop przeżył to ciężko...a może raczej przespał ponieważ zalany spał do 16 aż do rana:P Na szczęście wrócił do żywych:)

 A my pierwszy raz razem robiliśmy lampion dyniowy...choć tak naprawdę był to mini lampionik:))


Świeczka mała zaginęła...tak wiem prowizorka:P Jednak ubaw był a to najważniejsze!!! A na obiad pyszny makaron z ...dynią a jak by mogło być inaczej:) Przepis znajdziecie tu

Smakowało bardzo...



A na koniec-spóźnione a jakżeby inaczej:P - wielkie podziękowania za moje pierwsze blogowe wyróżnienie od  Bubinokowo...:))) Miło się zrobiło bardzo:D Dzięki, dzięki!!







Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. ja mam taką babcię, głuchą, która niepatrząc czy dziecko śpi bardzo, ale to bardzo głośno się wita...
    ale ludziom starszym się wiele wybacza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi, I have a blog about self harming and stuf like that. The meanig of it is make a safe place for those who self harm, let them know, they're not alone and try to help them to get over it. If you self harm of you know somebody who self harm, please visit my blog and let people know about my project.
    nath-madeline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. hihi to tak jak nasza babcia, która tez niejednokrotnie zbudzi malego ze snu, a nie ma nic gorszego niz nie wyspane marudne dzieciatko:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)