Pysznie

Zapach pierniczków...wielka frajda z ozdabiania:)) A raczej początkowo frajda, a później pogoń za Gabrysiem który przywłaszczył sobie cały lukier i nawet nie myślał się nim dzielić:P

Dziś dzień słodkości...pachnie w domu tak, że ja nawet już nie próbowałam:) Moi prywatni testerzy smakowi mówią, że palce lizać więc wierzę...a jak:)) Co prawda beza w Pavlovej  troszkę opadła, tartaletki są w mniej ilości bo ciasta zabrakło, ale co tam jutro Wigilia więc cieszy mnie wszystko dookoła:)


Fotorelacja uboga...cóż zrobić jak ręce umazana w jajkach, mące tudzież czekoladzie:) Trzeba chronić słodkości przez małym rozbójnikiem, który tylko czeka aż odejdę od blatu...a tatko pomagał ile sił więc zdjęć nie było robić komu:)

Nasza uboga fotorelacja ciastowa:)) Na Święta będziemy się objadać Pavlovą, ciastem geneuński-powszechnie zwanym musem czekoladowym z biszkoptem:)- sernikiem z malinami i mini tartami  z owocami:D Pierniczki obowiązkowo!!








A u Was jakie słodkości w tym roku królują na stołach?:)

Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. Ależ apetycznie u Was :-)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko wygląda zachwycająco! zazdroszczę bezy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beza już zjedzona...a ja z tego wszystkiego znowu nie zrobiłam zdjęć:P

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)