Histeria..aaaaaa ratunku

 Wygląda aniołka, te duże błękitne oczyska, blond włoski i przecudowny uśmiech:) Uwaga to tylko pozory bo Gabrynio potrafi dać czadu....oj potrafi. Od jakiś dwóch tygodni w domu pojawiło się nowe zjawisko, bynajmniej nie cudowne:/

Synu postanowił wprowadzić swoje rządy...bidul nie wiem, że to nierealne. Zresztą biedni są wszyscy domownicy...tak więc dzisiejszej nocy synu dał popis godny prawdziwego diabełka. Godzina 4 rano ewidentnie nie jest moją godziną - zresztą czyją może być??? Młody wstał i oznajmił, że chce piciu. Nie byle jakiego musi być soczek! Soczek owszem, ale nie w nocy bo wtedy jest pora na spanie, a nie kosztowanie i dlatego pijemy wodę. Wziął głęboki oddech i rozpoczął 1,5 arię:O Skończyło się tak nagle jak się zaczęło nie stanęło na niego co najważniejsze, ale ja obecnie ledwo patrzę na oczy:/ Nie wiem czemu ale głupia myślałam, że w związku z koncertem nocnym pośpi dłużej. Na myśleniu się skończyło bo młody wstał rano w nastroju bojowym...matka nie wiem co się dziej, ojciec z głową pod poduszką a dzieć w pełni sił??? Skąd on ma tyle energii??? Ktokolwiek wie natychmiast proszony o informację, bo w trybie nagłym potrzebuję zasilenia:P


Patrzę na niego i zastanawiam się czy może dziś w nocy okaże się łaskawy??? Konsekwencja naszą tajną bronią, ale działa powolutku...tak więc panowie budują miasteczko z klocków, a ja piję hektolitry kawy. Chyba straciła swoją moc:P

Córeczko liczę na to, że będziesz śpiochem po tatusiu!:D

Udostępnij:

Komentarze

9 komentarze:

  1. ja Ci dam kawy:)
    dziadku;p
    a nu dzieci laskawosci sie raczej nie dopatruj;p

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę się wierzyć bo wiara czyni cuda:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, u nas są maratony, gdzie bezsenność trwa do 3h, 24-3... też jestem konsekwentna żądnych zabawek, tv, łóżka rodziców itd... aż w końcu zasypia.
    takie maratony mamy 4-5 dniowe, po tych nocach chodzę jak zombie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chybabym oszalała ze szczęścia 5 nocy:)

      Usuń
  4. oj u nas sa maratonz ale dyieciaki nie chca chodzic spac o normalnej porze tylko o 22 i spia do 9 rano

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas 22-22.30 jednak pobudka około 7.30-8.00

      Usuń
  5. U nas noce upływają spokojnie, ale ostatnio ni z tego ni z owego - podczas akcji - idziemy na dwór -Maurycy zaczął protestować na etapie zakładania kurtki (nigdy wcześniej ubieranie nie było problemem) -pomyślałam, że nie chce iść na dwór - a on mi pokazuje, że nie chce tej niebieskiej kurtki- tylko pomarańczową - która wisi w szafie - I co !? - No to ubieramy pomarańczową. Że ja na to nie wpadłam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczyna się wybieranie:)) My też "doświadczamy" gustu naszego modnisia:)

      Usuń
  6. zapraszam do zapisania się do bazy blogów:)
    chcemy stworzyć bazę blogów - by każdy miał okazję zobaczyć jak największą ilość blogów w jednym miejscu:)
    Pozdrawiam.
    http://baza-blogow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)