Miesiąc Neli

Pulpecja już miesiąc jest z nami:))


Tak właśnie się krzywi kiedy jącałujemy:P Ale nie sposób się powstrzymać...:))

Miesiąc pełen wielkich zmian, dla mnie pełen miłości i nauki cierpliwości dla G. Kilkudziesięciu karmień, całego mnóstwa kup - już zapomniałam ile takie maluszki razy dziennie zmieniają pieluszkę:) Spacerów, spacerów oraz poworotu do formy sprzed czasu tworzenia Nel:)

Dla Luka miesiąc tylko z nami czyli rozwiktu tacierzyństwa x2...dużo wycieczek z synkiem zwłaszcza tych metrem, budowli z klockami w roli głównej, czytania bajek i śpiewania kołysnek.

Dla Gabina czasu kiedy nagle rodzice stali się wspólni - chwil wielkiej rozpaczy i rónie wielkej euforii. Czasu stawania się starszym bratem, który jak tylko ktoś przyjdzie dumnie pokazuje siostrę:)) Miesiąca przez który mój mały synek stał się sporym chłopcem.

Dla Nel...chwil wielkiej dezorientacji w terenie,poznawania dwóch dużych istot i trochę mniejszego pędziwiatra Gabina. Pierwszy werandowań, czasu całusów, których nie cierpi i przytleń,które uwielbia. Krótkich chwil płaczu,zdecydowanie dłuższych smakowania mleczka oraz przede wszytskim słodkiego snu:)

Piękny czas,który staram się zapamiętać i wykorzystać...dzieciaki zmieniają się każdego dnia. Gabin coraz więcej mówi, powstają pierwsze zdania. Kucharzuje na całego...jest fanatsztycznym małym chłopcem, który bardzo czynnie uczestniczy we wszystkich zajęciach domowych...dziś tak się wkręcił w robienie pisanek, że i babcię wymalował krochmalem:)) Nelka coraz więcej czuwa, przesypia już całe nocki,a dziś miałą swój debiut z literaturą:DPierwszy raz wodziła wzrokiem za książeczką...seria oczami maluszka naprawdę zrobiła na niej wrażenie:)

Już nie mogę się doczekać tego co nas czeka w ciągu najbliższych dni, tygodni...:))

Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

  1. cudownie mieć takiego maluszka w domu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, zdecydowanie tak:))Polecam bardzo:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny miesiąc za Wami :) A jeszcze piękniejsze przed Wami :)
    Pozdrawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już miesiąc! Rany! Słodkie skrzywienie, ale nie ma co reagować - i tak dalej - całować , całować , całować...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)