6 rano na autostradzie

Słońce budzi się do życia, ale ma rywala w postaci mojego dziecka. Losie czemu on nie może pospać tak do 8 rano? Rwę włosy z głowy, a i tak ich tam za dużo nie ma, zwlekam się z łóżka i krokiem za krokiem zmierzam do kuchni. Obok on radośnie podskakuje i trajkocze. O czym nie mam pojęcia ,bo ja ciągle śpię!

Większy ma drugą zmianę więc pojawiają się wyrzuty czy go budzić. Oj trudno wyjdę na totalną egoistkę, ale ja nie daję rady, bo znowu poszłam spać po 1 w nocy. Typ ze mnie sowi i już tak mam, że wcześniej nie zasnę. Nela wstaje, a gałgan już rozbudzony skacze po mnie jak ją karmię. Ja marzę tylko o 5 minutach w ramionach Morfeusza.

Młoda śpi już z pełnym brzuszkiem, my idziemy robić śniadanko. Tatuś postanowił zrobić porządki na pawlaczu. Nie mam pojęcia skąd takie dzikie pomysły o świcie, ale tak już ma. Ja nawet nie wnikam :) Śniadanko zrobione. młody biegnie i nagle cisza.O nie! Zapomniałam, że pawlacz to miejsce do chowania prezentów na przyszłość...aaaaaaa zaraz się zacznie.

"Mówiłem Ci, żebyś go tam zatrzymała". Halo jest 6:20, ja naprawdę ciężko myślę. No cóż trzeba dziecku coś ofiarować. W ten oto sposób Gabrynio stał się posiadaczem ulicy, całych długich 5 metrów ulicy. W naszym przypadku autostrady, w końcu Gabrynio pędziwiatr :)

Panowie dzielnie tworzą:


No to zaczynamy: "brrrrrrummmm, bruuuum".


Maszyny zostały wyprowadzone. Swoje miejsce znalazł nawet samolot: "Synu, ale to nie jest pas startowy".


Roli papieru idą w ruch, Tatko ma pomysł!






Mamy drzewka, a raczej mieliśmy. Gabinowi jakoś zieleń nie przypadła do gustu. Za to tunel ostał się i ma się całkiem dobrze :)

Dla wielbicieli prostych zabawek polecam ZuZu Toys. Obecnie dostępna jest też wersja z torami. Koszt około 25 zł, a zabawa przednia Dzięki niej śpię obecnie do 6:30 :)

Udostępnij:

Komentarze

14 komentarze:

  1. Ale świetny pomysł z rolkami :) Dziecku wystarczy tak niewiele żeby miało radość :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie niewiele potrzeba do szczęścia,tu tylko my rodzice wymyślamy cuda na kiju:)

      Usuń
  2. podziw ogromny dla konstruktorów
    Ambiguity

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna autostrada :-)

    6.30 To świt blady nawet dla naszej Ali :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale się udaliście :) Zabawa musi być super!

    OdpowiedzUsuń
  5. 6 rano na autostradzie - no Tirowcy normalnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana! Zapraszam :)
    http://www.czcze-gadanie.blogspot.com/2013/04/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak nic potwierdza się, że kto rano wstaje temu Pan Bóg (czasem rodzice) daje! :)))
    Autostrada to extra pomysł, w przyszłości na milion% taką zakupię małemu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna autostrada u nas też biegnie przez pokójautostrada

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna ta autostrada! :) A rano mi się też cięzko wstaje.. Oj bardzo! :) A jeszcze nie tak dawno mogłam spać do 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja także prowadzę sowi tryb życia, a mój syn nie ma dla mnie litości nad ranem:) Taśma genialna tylko jak ją później usunąć z podłogi i czy wielkie szkody po sobie zostawia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkód nie zostawia, ale żeby ją usunąć musieliśmy się trochę namęczyć...na 4 metry taśmy trzeba poświęcić około 2-3 godzin:P

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)