Old school

Całe życie mieszkam w Warszawie w typowym blokowisku...dzięki mamie i dziadkom dzieciństwo w większości spędzałam na wsi. Uwielbiałam ten czas kiedy latałam w porwanych dresach z braćmi po łąkach, czas nie miałą znaczenia a do domu wracaliśmy na kanapki ze śmietaną i cukrem:)

Moje dzieci niestety nie mają takiej możliwości więc szwędamy się po Warszawie i okolicach:)) Choć zapewne jak wszystkopójdzie z planem niebawem ukochana ciocia i wujek będą mieszkali w małej mieścinie...tak więc dzieci będą miały zapewniony odpoczynek od wielkomiejskiego szału...

Tymczasem niedaleko od nas uchował sięprzeuroczy plac zabaw...przed oczami staneły mi lata mojego dzieciństwa...Gabin szalał :)) Chyba będziemy częściej wpadać do naszej prywatnej kapsuły do lat 90-tych...

Zresztą zobaczcie sami:))










Udostępnij:

Komentarze

11 komentarze:

  1. Ale mi wspomnienia wróciły, ileż to godzin spędzało się na TAKIM placu zabaw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja całe dnie siedziałam na huśtwkach i pamiętam tą obitą pupę od wysokich podskoków:)

      Usuń
  2. Niebywałe, ale się uchował! Ostatni raz taki plac miałam okazję podziwiać w Bulgarii, a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieści się rzut beretm od nas...a ja dopiero wczoraj go odkryłam:) Wstyd:P

      Usuń
    2. Zapewne wcześniej nie zwracałaś na takie punkty uwagi - teraz to co innego - niczym lisice wyglądamy atrakcji dla naszych pociech - a ta jest WYJĄTKOWA!

      Usuń
  3. Też pamiętam te place zabaw.. :)Ale dawno takiego nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha ha my ostatnio też taki znalezliśmy "Old schoolowy" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę czyli kilka perełek się uchowało:))

      Usuń
  5. o jaaaa, a ostatnie zdjęcie i ten sprzęt - czad! chciałabym mieć taki plac w okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga ostatni sprzęt Luka troszkę uszkodził...pedał odpadł ale ciiii:P

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)