Ufff...:)

Święta mineły jak zwykle w tempie ekspresowym, a ja dziś mam dzień o wodzie i chlebie:) Dawno się tak nie najdałam takich pyszności chociaż miałam pewne ograniczenia ze względu na karmienie Neli...to muszę przyznać, żę moje dziecko jest wyjątkowo łaskawe dla mnie między innymi w temacie pałaszowania:)) Tak więc grzybom podziękowałam, czekoladę odrzuciłam, a całą resztą się delektowałam:)

Święta u rodziców Luka i moja kochana druga mama specjalnie dla mnie zrobiła jajka z pastą z makreli...niebo w gębie:D Tych tradycyjnych jajek faszerowanych jeść nie mogłam, ale wersja dla mamy karmiącej z rybką była przepyszna...coś czuję, że częściej będą się pojawiać na stole:) Gabino wcinał żurek, jajka i rzecz jasna królika z czekolady:) Nie wiem czy to możliwe, ale my z Lukiem chyba nabraliśmy po 5 kg:p Mi w więkoszści poszło w biust:D

Dziś wracamy do rzeczywistości...a ja zrobiłam mały poświąteczny przegląd zdjęć. W tym roku wyjątkowo ubogi...każdy zajął się jedzeniem, oczywiście za wyjątkiem Gabina. Natomiast Pulpecja wcinała jak najęta...ewidentnie udzieliło jej się świąteczne obżarstwo:))


przygotowania pisanek



Nel i Gabin w Wielkanocnym wydaniu

Udostępnij:

Komentarze

8 komentarze:

  1. Dzieci w wielkanocno-granatowym wydaniu wyglądają przecudnie... - a i prace dekoratorskie z cała rodziną sprawiły chyba nie małej radochy, my też takowe lubimy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbaim tak czas spędzony z dziećmi...gorzej, kiedy Gabin kończy się bawić, a ja zostaję ze stołem w keju albo podłogą w różnych dziwnych cieżko zmywalnych substancjach:P

      Usuń
  2. Chyba wszyscy w święta tyją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Wam pięknie te "jajka" wyszły;D

    ps.Zazdroszczę biuściastych kilogramów;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzik nie ma co zazdrościć kręgosłup mi wysiada:/

      Usuń
  4. Świetnie ze i o karmiaca mamę zadbano...
    Ją uwielbiam jaja faszerowane :)
    Tylko niestety teraz czas na dietę cud.... bo mi w biust nie poszło.... a szkoda, hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie nic oprócz jajek,no i ciasta w święta mogło by nie istnieć:)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)