Babcine metody

Synu mnie porzucił na majówkę...ja jako samolubna matka nawet chiałam go przekupić lodami i galaretką:P Gdzie tam on jedzie dobabci i koniec dyskucji! Chyba wolałam jak mniej mówił:P Tak więc szaleje z babcią...spacerki z ukochaną Tosią, wycieczki do parku i całemnóstwo innych atrakcji:)) Ja tęsknię okropnie, ale wiem że on dorasta i nie powinnam go tzrymać w domu "na siłę"...

Tymczasem jestem cała dla Neli:) Muszę przyznać, że moja córka jest mało absorbującym dzieckiem...jestem czy mnie nie ma obok jest spokojna i uśmiechnięta:) Więc narzucam się jej towarzysko obecnie ściskam, całuje - ona się lekko krzywi ale chyba doszła do wniosku, że nie ma co "dyskutować" bo mama i tak będzie ją napastować. Coraz bardziej interesuje się zabawkami...więc już wymyślam prezenty na dzień dziecka:) Zaczeła uroczo gugać i głośno mlaskać kiedy jest głodna. Dorasta i uruchomiła system komunikacji  - co wprowadza mnie w zachwyt wielki:))

Przy Neli również szkolę się w dziedzinie przeróżnych dolegliwości:/ Damessa ma delikatną skórę, a więc już przerobilismy zapalenie pieluszkowe skóry - uratowały nas wielorazówki, wietrzenie pupy, betphanten oraz pupa myta pod kranem:) Obecnie borykamy się  z malutką przepukliną oraz paskudną ciemnieniuchą:( Tak więc Nela łuszczy się straszliwie...ale co tam damty radę! Mało poszło w ruch i czekamy na efekty:)) Jeżeli chodzi o dolegliwości u maluszków i starszaków słucham się babć i ich sposobów:) Syrop z cebuli, pieluszki tetrowe, mycie wody wodą i odrzucenie mokrych chusteczek póki co sprawdzają się znakomicie, nie wspominając o słynnych liściach kapusty!! Ja wierzę w stare, naturalne metody i dlatego mocno liczę na masło, które zwalczy ciemieniuchę:)



O efektach na pewno dam znać tymczasem kładę się wąchać moją masłową Pulpecję:))


Udostępnij:

Komentarze

13 komentarze:

  1. Ojej przepuklina? Bidulka mała :(
    Oby szybko paskudztwa się odczepiły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że niebawem sobie wszystkie paskudztwa pójdą precz:)

      Usuń
  2. Na przepuklinę domowe sposoby raczej nie pomogą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona jest maleńka i póki co nic z nią nie mamy robić...

      Usuń
  3. Też słyszałam, że masło na ciemieniuchę jest najlepsze! Trzymam kciuki żebyście szybko się ze wszystkim uporały! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas ciemieniucha była długoooo i powracała często. Masło..hmmm może tak. Ja na 10 minut przed kąpielą smarowałam obficie głowę oliwką i nakładałam czapeczkę. Potem przy kąpieli wyczesywałam i myłam główkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie będzie podobny efekt bo oliwka i masło są bardzo tłuste...ja czekam na efekty po-masłowe:))

      Usuń
    2. ja też smarowałam oliwką przed kąpielą.
      masz rację, pewnie efekt będzie podobny.

      Usuń
    3. już po pierwszym smarowaniu o niebo lepiej!!Więc babcie nie zawiodły po raz kolejny:)

      Usuń
  5. u mnie masło spisało się na medal, oliwka nasiliła problem, tak babcine stare metody się sprawdzają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam działa, działa i to jak:D

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)