A kim będzie w przyszłości???

 Gabin odkąd pamiętam uwielbiał wizyty lekarskie, grzecznie siada na kozetce i cieszy się, jak głupi kiedy odbywa się badanie stetoskopem. Oczywiście są wyjątki, wszystko ma swoje granice więc zastrzyków nie toleruje. Głośny sprzeciw w przychodni słyszą chyba wszyscy na każdym piętrze:)

Ja się śmieję, że młody ewidentnie nadaje się na lekarza:)) A on?? No właśnie co na to sam zainteresowany?

Ja: Gabin, jak już będzie duży to kim chcesz zostać?
G: Chcem pracować z tatusiem:)
Ja: Czyli będziesz się bawił telefonami:)
G: To w domu, ja chcem badać dzieci

Mama dumna  z planów syna i rozwija, jak może jego pasje:) Stetoskop w domu co by synu badał, jak się chęci pojawią. Nela już tak za nim przepada, ale co się dziwić kiedy jest się po 20 razy dziennie badanym:P W dniu wczorajszym mieliśmy wizytę kontrolną u Nelowego ortopedy. Gabin powędrował ze mną do gabinetu, buzię aż otworzył ze zdziwienia, kiedy to zobaczył takie cudo!!


Pan doktor widząc fascynację w oczach młodego zapytał czy chciałby pomóc w badaniu siostrzyczki:) Radość, jak z prezentów gwiazdkowych!! Tak więc ponaciskał odpowiednie guziczki, wydrukował zdjęcia i był wniebowzięty:)) Pan doktor także usłyszał, o planach Gabina i powiedział, że zapowiada się z niego super badacz dzieci. Gabryś otrzymał kilka zdjęć bioderek siostry i wywędrował z gabinetu z takim uśmiechem, że aż babcia zaczęła się dopytywać o wrażenia:)

O swoją przyszłość już martwić się nie muszę, w końcu syn lekarz zadba o mamę:)

Udostępnij:

Komentarze

10 komentarze:

  1. Ale super :)
    Ja jako dziecko chciałam pracować w mięsnym albo na targu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja marzyłam o byciu prawniczką, noszeniu skórzanej teczki i wysokich szpilek:P

      Usuń
  2. no no, poważne plany! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha świetne plany na przyszłość :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko co na to jego przyszła żona;) Pozdrawiam seredcznie, a przede wszytskim witam się - bo na blogu jestem pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witamy:))
      Żona, jaka żona:P Do tego czasu pewnie przerobimy jeszcze strażaków, kierowców, policjantów i całą masę innych zawodów:)

      Usuń
  5. Ale to sobie sprytnie wykombinował ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super plan ;-) aż zaczęłam sobie przypominać jak długa u mnie była lista pt. kim chcę zostać jak dorosnę ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)