Happy B. cz. 3

W sobotę bawiliśmy się rodzinnie :) Na urodziny Gabrysia przybyli wszyscy, którzy są obok nas na co dzień, a nie tylko "od święta". To pewnie ostatnie urodziny w takim gronie, bo za rok w domu będę miała przedszkolaka pełną gębą, który będzie chciał mieć imprezkę z kolegami, a nie rodzinką.

Impreza była w temacie koparkowym. W końcu to jedna z wielkich miłości Gabina. Różne cuda zamówiłam od SoCute, Tatuś wymyślił menu i gotował. Ja zajęłam się słodkościami, tort to też moje dzieło -w końcu sama go wymyśliłam i zamówiłam :P















Dmuchamy świeczki :)



Hop do buziaka!


Dwa gryzy ciacha i już go nie było, w końcu zabawki nie mogą czekać:)


Hitem prezentowym okazały się: zdalnie sterowany samochód, koparka w wersji xxl oraz pociągi duplo. Jak by nie patrzeć znamy swoje dziecko doskonale :)

Udostępnij:

Komentarze

8 komentarze:

  1. Wow! Jaki super tort, w ogóle cala imprezka bardzo spoko przygotowana, ale tort rządzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tort wymarzony:)) Nasza ukochana cukiernia, jak zwykle nie zawiodła:)

      Usuń
  2. super! tort boski :)
    ach, ta radość w oczach Gabrysia :)
    I Nelka jaka wystrojona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nela była zachwycona kiecką...pięknie ją zjadała przez całą imprezkę:P

      Usuń
  3. Impreza - widać udała się ekstra! Ta radość Gabrysia, jak patrzy na tort!!! No i widać, że z Nelki rośnie ekstra kobietka - uśmiechnięte oczka przy wypasionej kiecce :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było cudnie, ale najważniejsze iż podobało się mojemu 3- latkowi...kurczę ja już ma w domu 3 latka:P

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)