Kierunek Ostróda

Czekałam na ten wyjazd jak głupia. Smucił mnie tylko fakt, że bez Tatka. Jednak wizja całego lata w mieście z dzieciolami mnie przygnębiała. Wybraliśmy hotel i porwaliśmy Babcię. Auto pod sam dach zapakowane i sruuuu w drogę :)




Ciocia M. nas zawiozła, więc podróż minęła nam w doborowym towarzystwie :) A na miejscu raj dla dziecioli: jezioro z wypasionym łódkami i fontanny. W hotelu aqua park i wielka sala zabaw. Gabin był przeszczęśliwy, że całe dnie spędza na zabawie. Odkrywaliśmy nieznane zakątki miasteczka, tak więc dzieciaki nie nudziły się.




Były nawet chwile grozy... Babcia Wonka wybrała się z Gabin na basen, młody wcześniej pływał ze mną na tzw. dzikiej rzece, bawił się przednio, więc i Babcie wyciągnął. Jedno kółko, drugie kółko Gabryś chce wyjść. Babica się zaparła, dziecko wypchnęła, ale sama już nie dała rady i popłynęła z prądem:
- Babciuuuu stój, ja ratuje!
Rrzucił się na ratunek, Babcia paznokciami po posadzce, zwalnia tempo jak może, młody się szamocze żeby szybciej dopłynąć. W efekcie spotykali się przy wyjściu, a Babcia o mało barku sobie nie poprzestawiała. Sukces był, bo wyszli razem. Gabinowski jakoś niechętnie później spoglądał w kierunku dzikiej rzeki, która w brutalny sposób porwała mu Babcię :)

























Tatko sprawił nam niespodziankę i przyjechał dzień wcześniej :) Radość dzieci bezcenna! Nela nie do końca zdawała sobie sprawę, bo dla niej najważniejsza jest Mama, a raczej bufet, który ma ze sobą :) Za to młody szalał ze szczęścia. Tęsknił okropnie, gdy tylko wypatrzył jakiegoś Pana w wieku Tatka nie było mowy o pójściu ze mną. Tatuś to jego najlepszy przyjaciel, super partner do wygłupów i wzór do naśladowania :)





Udostępnij:

Komentarze

13 komentarze:

  1. Alez odważnego masz syna! :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory, do odważnych to on raczej nie należy:P

      Usuń
  2. Ale piękne zdjęcia! Cudnie tam było:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że miałaś babcię do pomocy :)
    ps. zdjęcie Nel zacieszonej na kocu cudowne, a uśmiech bezbłędny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez babci to nawet bym tam nie pojechała:P

      Usuń
  4. Wspaniałe wakacje mieliście, nie mogę się napatrzeć na zdjęcia:) Nelcia czaruje, a Gabinek rozczulił mnie najbardziej na tym zdjęciu z kubeczkiem- kulturka;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabin to w ogóle czyścioch wielki, wszystko musi być elegancko podane bo inaczej nie dotknie:P

      Usuń
  5. pozazdrościć babci wnuczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajna szara bluza z kapturem Gabiego! Co to?

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać,że dzieci zadowolone z wyjazdu,zwłaszcza Gabi ....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)