Imieninowy chłopak i jego konkurs

Z okazji imienin Gabrysia, mój cudak wraz z Sagą zapraszają Was do konkursu :)


Gabin z okazji imienin postanowił i Wam sprawić miłą niespodziankę, jednak wcześniej wraz z Nelą chcieliby poznać pewien sekret:



Co zrobić żeby wygrać?

1. Odpowiedzieć Gabrysiowi i Neli na pytanie czy istnieje miś idealny, a jeśli tak to jak on się prezentuje?

2. Umieścić podlinkowany plakat konkursowy u siebie na blogu lub grafikę na swojej tablicy na fb.

3. Polubić nasz fanpage klik. Jeśli macie ochotę zapraszamy także do obserwowania nasza bloga.

4. Odpowiedź zostawiamy w komentarzu pod postem.

Podsumowując: zdradźcie nam sekret Waszego idealnego misia i wygrywajcie bon do Empiku na 100 zł. oraz cudnego misia. Do zgarnięcia są dwa zestawy. Kreatywność w cenie :)

Konkurs trwa od teraz, czyli 29.09 do północy 13.10. Wyniki ogłosimy 18.10.2013.

Miłej zabawy!!!

Udostępnij:

Komentarze

13 komentarze:

  1. Mój idealny miś? Hmmm ciężka sprawa. Nie ma chyba jednego idealnego przepisu, bo obawiam się, że miś idealny może nie istnieć. Ale...ale...ale...dla mnie miś nie idealny jest wystarczająco idealny.Chciałabym, żeby miał oklapnięte uszko i wypadające oczko. Chciałabym, żeby miał przetarte z lewej strony futerko i poplamione z prawej. Chciałabym, żeby miał tez na łapce wytarte futerko. A czemu tak? Bo ten nie idealny idealny miś miałby dusze. Mógłby mi opowiadać historie bez końca. I to takie prawdziwe historie. O tym jak można biegać po deszczu, jak słońce choć praży to jest przyjemne. Pewnie też powiedziałby mi jak wygląda garnek ze złotem po drugiej stronie tęczy, bo trzymany za kochającą go łapkę wędrowałby pewnie po całym świecie. Każdego wieczoru mogłabym na dobranoc usłyszeć piękną misiową opowieść, być co dzień w innym miejscu i o innym czasie, mogłabym słuchać o wszystkich kolorach emocji (tych które przeżył on i tych które dostał od innych). A ja w zamian za to opiekowałabym się troskliwie nim. Myłabym futerko, głaskała za klapniętym uszkiem, całowałabym wypadające oczko. I ja tez pokazałabym mu swój świat, zabierałabym na wycieczki w cudownych turkusowych rękawiczkach, żeby mu futerka bardziej nie wycierać, próbowalibyśmy truskawek w słońcu skąpanych wprost z krzaczka, oglądalibyśmy gwiazdy siedząc pod drzewem, poszlibyśmy do kina a nawet i na horror bo razem byśmy się nie bali. Chciałabym mu opowiedzieć emocjami i zdarzeniami mój świat. Taki inny niż zna go moja coka, żeby później, kiedy ona już misia dostanie, mogła posłuchać o swojej mamie widzianej misiowymi oczami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealny miś - jest tylko jeden - to "ŚTAŚ"... Co czyni go idealnym - ano... MUSZKA! Tak, zdecydowanie - miś Muszkę mieć MUSI! I nie chodzi o aspekt estetyczny, że niby elegancja Francja... muszką się kręci i kręci, i kręci - w szczególności jak się zasypia i się wierci i wierci i wierci :))) I jak muszki padają...znaczy się ukręcają/obywają...Ilość idealnych misiów - 1 - ilość muszek - stawiam że chyba z 8 :)))) Normalnie Tata już się robi zazdrosny, że Miś częściej nabytki nowe garderobiane dostaje niż on... polubione od dawien dawna a plakat w najbliższym czasie dorzucimy :)) Pozdrawiamy Mama Mauryś i Śtaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miś idealny ....
    pamięci szufladki nieśmiało otwieram ,
    wybrane fragmenty niektóre wybieram ...
    i jakoś nie widzę w ich mego misia ...
    więc stworzę jego ideał dzisiaj .
    Jest dosyć niewielki – jak karton mleka ,
    lewa łapka gdzieś w prawo ucieka ,
    oczy brązowe , łatka na uchu ...
    serducho wielkie w tym miękkim puchu .
    Mój pocieszyciel – bohater pierwszy ,
    z nim nocne w łóżku czytanie wierszy .
    Pierwsze przyjaźnie i rosterek parę
    sukienka od babci skrojona na miarę .
    To z nim witam Nowy Rok radosny ,
    i po topniejącym śniegu kolorowe wiosny .
    Burz było też kilka – lecz się nie boję ,
    bo w moim misu mam swoją ostoję .
    Choć kolor ma dziwny ...szaro -brązowy ,
    przyjaciel z niego jest odlotowy .
    Wieczór bez niego nie ma znaczenia ,
    muszę mieć misia do przytulenia .
    I do plecaka wraz z podręcznikiem
    rano wskakuje – jest podróżnikiem .
    Jego osoba "choć dość puszysta "
    kocha mnie bardzo -rzecz oczywista .
    On przecież istnieje – odkryłam to własnie ...
    w szufladce mej głowy – tam gdzie najjaśniej ,
    był tam od zawsze – w marzeniu moim ...
    a teraz dumnie przed oczami stoi .
    A ty masz misia ? Idealnego ?
    Nie ....stwórz w własnej głowie – swego własnego .

    OdpowiedzUsuń
  4. MBierzemy udział jako Zosinkowy_Blog. Miś idealny oczywiście istnieje...w serduszkach naszych dzieci. Mis idealny to taki bez ktorego moja coreczka nie wyjdzie na spacer.To taki ktorego karmi i przewija,taki bez którego nie uśnie a nawet chce się kapać.Nawet jeśli ma nadgryzione ucho, brudny brzuszek czy wystające nitki-jest to dla mojej coreczki mis idealny i najkochnszy na swiecie

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem sobie mały miś, kremowy miś,
    Maurycy zwie mnie Oliwka już nie od dziś,
    Dostała mnie bowiem od tatusia swojego
    Gdy pojawiła się na świecie czerwca dwudziestego ósmego roku dwatysiącedwunastego.
    Chociaż mały jestem i skromniutki bardzo,
    Ubranka nie mam wcale, ozdobiony jestem jedynie kokardą
    To i tak, Gabrysiu i Nelu, Oliwia wam powie
    Że na świecie nie ma idealniejszego, od tego co się Maurycy zowie !
    Bo jestem mięciutki - jak płateczek śniegu
    Do tego cieplutki - dodam jeszcze w biegu
    Uszka mam dwa małe zgrabne
    Żeby sekrety Oliwii słyszeć dokładnie
    Dwa oczka okrągłe w kolorze czekolady
    Tak dla kontrastu, żebym nie był zbyt blady :)
    Nosek na czubku, co zapachy jak gąbka pochłania
    Do mojej właścicielki zapachu wąchania
    Za modnego uznać mnie raczej się nie da
    Bo jeśli o ubranka na moim ciele chodzi - no to wiecie, trochę bieda
    Ale żebym nie był tak całkiem nagi
    Kokarda pod szyją dodaje mi odrobinę powagi !
    Poza tym jestem raczej normalny taki -
    dwie łapki, dwie nóżki - ale to nie oznacza że byle jaki !
    Bo jestem w swoim rodzaju jedyny
    Miś ochroniarz dla pięknej dziewczyny :)
    Spytajcie Oliwkę co o mnie powie?
    "Jedyny MÓJ idealny miś MAURYCY się zowie."
    Lecz wy kochani Gabrysiu i Nelu
    Musicie ideału szukać w swoim przyjacielu :*
    A jeśli tylko zechcecie
    To na zdjęciu z Oliwką zobaczyć mnie możecie:
    https://plus.google.com/photos/109151300634456175338/albums/5930495087166792465/5930495118639816098?pid=5930495118639816098&oid=109151300634456175338

    OdpowiedzUsuń
  6. DROGA Nelu i Gabrysiu Idealny miś istnieje !!!!!!! tak!!! a w zasadzie 2 idealne misie . Jeden z nich ma czerwoną kokardę w uszach :) i różową piękną sukieneczkę ,oraz najwspanialszy uśmiech pod słońcem.... Drugi zaś ma zielony wiosenny sweterek i niebieskie spodenki oraz najbardziej szczere spojrzenie jakie kiedykolwiek widziałam ....Obydwa idealne misie mają ciepłe futerka i piękne ciemne oczka :) Czy już wiecie o kim mowa ? !!! Tak Nelu I
    Gabrysiu to o WAS mowa :) to wy dla mnie i dla mojej córci jesteście idealnymi misiami :) i choć może czasem wydaje wam się inaczej to w WAS JEST MAGIA

    M. KOSOWSKA zgredziula23@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Droga Nelciu, kochany imieninowy Gabrysiu,
    Jest na świecie jeden idealny Misiu.
    Pojawił się w mym domu bardzo dawno temu,
    A teraz umila życie synkowi mojemu.
    Jego historia jest niezwykła i ciekawa,
    On jest bohaterem i należą się mu brawa.
    Misiu pochodzi z roku dwa tysiące piątego,
    został przekazany z serca wielkiego.
    Przekazany dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy,
    By móc chorym dzieciom przekazać troszkę finansowej mocy.
    Podbił nasze serca, więc go wylicytowaliśmy,
    Z uśmiechem na ustach do domu z nim szliśmy.
    Pomógł dzieciom które serduszka chore miały,
    A ich mamy z bezsilności nie raz płakały.
    Nelu, Gabrysiu ten miś jest wyjątkowy,
    chociaż ma łatkę i nie jest już nowy.
    Brązowy w czerwoną koszulkę Orkiestry ubrany,
    Antoś przy nim nigdy nie jest nadąsany.
    On zawsze pomaga na wszystkie płaczki i bóle,
    Wystarczy tylko gdy się do niego przytulę.
    A jak ma na imię ten cudny misiu kochana Naluś?
    Tak, Antoś dał mu na imię po prostu Feluś.
    Gabrysiu imieninowy, życzę Ci kochanie,
    w swoim życiu takiego cuda niezwykłe spotkanie.
    Dobrze mieć takiego misiowego przyjaciela,
    i wie już o tym pewnie mała Nela.
    Każdy misiu jest niezwykły i wyjątkowy,
    kiedy jest kochany i pluszowy.

    A. Kubis agnieszk.kubis@gmail.com




    OdpowiedzUsuń
  8. Idealne misie to do do siebie mają ,że jako wolontariusze w Domu Seniorów działają .Wykonują swą pracę za free i spędzają z seniorami piękne ,pełne radości dni .Seniorzy mimo ,że różne dolegliwości zdrowotne mają to i tak do całego świata się uśmiechają .Często wojna na ich sercach krwawą rysę pozostawiła ale optymizmu życiowego nie pozbawiła .Zachęcam Was wszystkim do bycia wolontariuszem bo seniorzy mają niesamowitą duszę .Oni wszelakimi problemami się nie załamują a w rozmowach ich słuchacze magiczną historię Polski zyskują .My misie ,,Wolontariuszki '' także koła informatyczne prowadzimy i Naszym seniorom zawsze na blog ,,Polisz mam i dzieciole '' wejść pozwolimy .Tutaj nikogo się nie
    dyskryminuje a każdy senior i nie tylko bezpieczeństwo na nim zyskuje .Blog został założony przez człowieka który kocha cały świat i działa przez parę dobrych lat .Myśli tutaj zapisane zostały szczerze i nie ma mowy o wyskakującym reklamowym banerze .Pozdrawiam dziewczyna50@gazeta.pl Ada Podkarpacka

    OdpowiedzUsuń
  9. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=255752917908230&set=o.385522911500886&type=1&theater .Mój idealny miś pokazuje się wam dziś .

    OdpowiedzUsuń
  10. miś idealny to to taki którego chce sie przytulic gdy smutno w domu
    który ci łezke obetrze z buzi po kryjomu
    w nocy odgni wszystkie złe sny
    i najwazniejsza dla niego bedziesz tylko ty
    to taki miś który za rączke poprowadzi cie na spacerku
    czasami dla zzabawy showa sie w kuferku
    taki który powie ze jest taki duzi duzi
    polubi cie od razu i da ci buzi

    OdpowiedzUsuń
  11. Miś idealny to kumpel który kocha mnie za nic i nawet jak go niosę tylko za łapkę to nadal ma uśmiechniętą buźkę.
    Miś idealny to kumpel,który chętnie ze mną chodzi do przedszkola i rozwesela nie tylko mnie,ale również moje koleżanki i kolegów.
    Miś idealny to taki,który przytulanie i całowanie stawia zawsze na pierwszym miejscu.
    Miś idealny tak naprawdę mieszka w każdym domku ze swoim ukochanym właścicielem.

    OdpowiedzUsuń
  12. ...Idealny miś??? eeee.... Chyba jednak takiego nie ma, bo i po co:)? Pewnie byłby nudny:)) Szablonowy, prosto z wystawy i taki nieużywany:)
    Każdy z nas ma swojego NAJLEPSZEGO MISIAKA na świecie:) Z jednym oczkiem, z naderwanym uszkiem lub bez noska... za to milutkiego i "przytulaśnego". Miśka przyjaciela, którego można się ukochać przed snem, któremu można wyszeptać najskrytsze tajemnice do pluszowego ucha lub z którym można wybrać się na kasztany do parku. Nasz najcudniejszy misio nie obrazi się, że nóżka wpadła mu do kałuży. Będzie wesoły, gdy założymy mu dwanaście gumek do włosów na łapkę. Nawet będzie się uśmiechał, gdy zrobimy mu korale z klamerek lub sukienkę z apaszki mamy.
    Nie ma idealnych misiów, tak jak nie ma idealnych dzieci i idealnych rodziców:) Są tylko NASZE:)
    Pozdrawiam
    Jolka_Zet

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)