Piknik pod gwiazdami

- Mamo, zrób mi torta.
- Yyyy, a może być z niewidzialnym świeczkami?
- Może, ale zrobisz torta?
- Synku, a może zrobimy serniczek?
- No dobra, ale będzie pysznie?
- Jak u Mamy:)

Chcąc nie chcąc ciasto musi być robione w sobotę :) Gabin mnie pilnuje, więc już wcześniej przygotowałam składniki na pyszny sernik - przyjemniej tak wnioskowałam ze zdjęć, że pyszny. Gabinowski zawsze pomaga w kuchni, tacha ze sobą swoje sprzęty. Żeby nie było wcześniej patrzy jakie ja wyjmuję i przychodzi z takimi samymi w wersji mini :) Uwielbiam te nasze wspólne kuchenne chwile, choć muszę przyznać, że coraz gorzej mi wychodzi ochrona składników. Gabinowski namiętnie ładuje paluchy do tego co lepsze i wcina. Ja ubrudzona w jajku,mące albo czymkolwiek innym uniemożliwiającym dobrą motorykę, a on cwaniak korzysta.








Ciasto wstawione do piekarnika, a on myśli. Można nawet powiedzieć, że myśli bardzo intensywnie, już wiem, że w głowie szykuje super pomysł.
- Mamo, a pójdziemy z tortem na piknik?
- Gabinku, chyba trochę za zimo?
- Mamo, proszę chodź na piknik.
- A może zjemy pod gwiazdami?
- Taaaak.

Wykombinowałam: ) Dobrze, że młody jest w takim wieku, że bez problemu można się z nim dogadać. Fakt jest taki, że uparciuch z niego straszliwy i łatwo nie odpuszcza. W związku z tym my jako rodzice staramy się zawsze dojść od kompromisu w chwilach takich jak wczoraj. Pragnienie pikniku o 17, kiedy na dworze 12 stopni zobowiązuję :) Obietnice w naszym domu to rzecz święta, nie ma opcji aby były bez pokrycia!




Dzięki RoomMates oraz KME mamy w domu gwieździste niebo :) Ciacho na talerzyk i wcinamy pod gwiazdami. Po 18 kolacja nie wskazana, a cóż mówić o deserze. Jednak sernik pod "gołym" niebem smakuje niebiańsko, więc olaliśmy zwyczaje i napełniliśmy brzuchy :)


Udostępnij:

Komentarze

16 komentarze:

  1. Super się czyta, będę zaglądać częściej! Zapraszam również do mnie http://stormofhormones.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. no to jest dopiero coś, piknik pod gwiazdami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, jak to z z dziećmi wszystko możliwe:D

      Usuń
  3. Ale świetnie te naklejki świecą! Nie tak na zielono tylko tak prawdziwie :) a serniczek wyglada pysznie! Mozna przepis? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jasne, że można - kwestia smaku i serniczki...ja zrobiłam mały miks:D

      Usuń
  4. Też w dzieciństwie miałam gwiazdy na suficie i uwielbiałam je!!
    A piknik boski! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też miałam te gwiazdki, kurczę jakie to były cudne czasy!

      Usuń
  5. Świecący sufit? Świetna sprawa... I wiesz... Jak piknik to można szaleć z kaloriami też ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piknik pod gołym niebem mnie powalił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnie zdjęcie "mówi" samo za siebie. warto było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, zwłaszcza wtedy kiedy to mąż siedzi na podłodze i czyści:P

      Usuń
  8. Sernik wygląda smakowicie - mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był pyszny, szkoda że tak szybko się skończył:)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)