Przedszkolny piknik

Wczoraj po raz pierwszy Gabin miał imprezkę w przedszkolu: ) Jako, że to ekologiczny piknik rodzinny bawiliśmy się we troje. Nela za dużo nie skorzystała, ale cóż jej wiek rządzi się swoimi prawami.

Nasze przedszkole stara się o status ekologicznego, tak więc impreza była zorganizowana w odpowiednim klimacie. Młody dumnie oprowadzał mnie po placu zabaw, pokazywał swoje ulubione miejsca i mówił co robi, kiedy bawią się na dworze. Placyk wiekowy, pamiętam czasy kiedy to ja po nim szalałam :) Jedynak moje dziecko przepełnione było entuzjazmem.








Zostałam zaskoczona ilością atrakcji  i czułam się cały czas jak na wiejskiej imprezce - w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu. Młody upodobał sobie tor przeszkód, pewnie dlatego, że nagrodą była pyszna marchewka - tak jak wspominałam ekologia i zdrowa żywność przede wszystkim!
Nawet lecąca z głośników muzyka to podkłady muzyczne słynnych dziecięcych hitów, jednak już z tekstem dotyczącym tematu pikniku :) Mi najbardziej spodobał się punkt czerpania papieru. Zdjęć nie będzie, ponieważ w samym środku imprezy bateria w aparacie odmówiła współpracy i się bezczelnie rozładowała.








Napełniliśmy brzuchy pysznymi ciachami, młody po raz pierwszy w życiu otrzymał watę cukrową - jednak jeść jej nie chciał bo "lepka".
A ja otrzymałam piękny prezent - pierwsza poważniejsza praca plastyczna mojego Gabrynia! Tak, tak wzruszyłam się, ale sami zobaczcie jaki to piękny prezent :)


Cześć zdjęć wrzuciałam na insta, więc wpadajcie tu

Udostępnij:

Komentarze

13 komentarze:

  1. No to widać, że był fun! A to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabawa z nim to taka nasza codzienność:)

      Usuń
  2. Frytki marchewkowe superaśne! Ciekawe jak je zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas w piątek jakiś festyn, ale my uziemione :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buuuu zdrówka zatem!!! Na pewno całe mnóstwo imprez przed Wami:)

      Usuń
  4. Eko - to brzmi dumnie - a Gabin w roli przedszkolaka jest fantastyczny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eko to teraz taki modny trynd, jak to moja babcia mówi:)

      Usuń
  5. Ojj taka praca plastyczna to od razu za serce chwyta. Po zdjęciach widać, że kolorowa i wesoła impreza. A że Gabryn nie chciał jeść waty cukrowej to sama radośc, że takie mądre dziecko:) Pozdrawiam jesiennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz, jak się ucieszyła, że mu nie smakowała:P Ale nie chciałam być złą mamą, która nie pozwala jak wszyscy jedzą:)

      Usuń
  6. Widać,że GABIN oswoil się już z przedszkolnym życiem :)
    Taką pracę plastyczna zachowaj .... będzie do czego wracać pamięcią
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam oglądać zdjęcia i relacje z takich imprez i już nie mogę się doczekać kiedy moja będzie się na takich bawić

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że przedszkole się postarało !!! Super !
    Ale widzę, że my to z tej samej strony Wisły jesteśmy ;)))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)