8 miesięcy niebieskookiej



Dziś dzień Nelki :) Nasz rodzinny mini słodziak staje się prawdziwą kobietką, a jak prawdziwą to humory muszą być obecne:) Ostatni miesiąc przyniósł nam mini rewolucję, bo zmieniło się prawie wszystko. Gabin zaczyna współpracować z siostrą i mówi do niej per Nelusia :) Matce serce się raduję! Młoda już wie  co z czym się je, więc jak zostaje wypchnięta z pokoju zabaw, ponieważ po raz kolejny popsuła budowlę z klocków/zjadła kolorowankę/porwała ukochanego resoraka głośno krzyczy "nie". Cudni są kiedy się tak sprzeczają, ja z boku cichutko staję i nasłuchuję :) Wiem nieładnie podsłuchiwać, ale uwierzcie mi że sami byście to robili - dawka dzienna śmiechu zapewniona. On jej tłumaczy co i jak, a ona swoje "ba bam, du da du". Ich wspólne rozmowy to hit :)

 

Co się zmieniło lub nie:
- Młoda zaczęła się budzić w nocy (co dziwne raz na jakiś czas), ale doskonale się zgrałyśmy. Młoda przebudza się w okolicach 1 w nocy, kiedy ja jeszcze nie śpię, więc różnicy nie odczuwam. W gratisie za to dostaję małego przytulaka na 15 minut :)
- jemy już prawie wszystko jeśli chodzi o owoce i warzywa. Do diety doszła ryba oraz białe mięso. Uwielbia skórkę od ciemnego pieczywa, ślini się na widok winogron, gruszek, zielonych oliwek, szpinaku,
- Nie cierpi wszystkiego co papkowate, karmiona też nie lubi być - ciężki przypadek jeżeli chodzi o posiłki. Za to niezmiennie uwielbia chwile ze swoim osobistym bufetem :)
- Nareszcie polubiła picie, woda rządzi. Odkryłam dlaczego była na nie - niekapski, butelki i inne cuda Neli zdecydowanie się nie podobają. Pije z kubeczka Doidy Cup, albo butelki z dziubkiem dla sportowców
- Sama staje już przy meblach
- Siada
- Pełza i raczkuje na przemian
- Zaczęła się bujać do muzyki :) Nadal lubi repertuar sprzed miesiąca.
- Pieluszki 3
- Ciuszki 68/74
- Waga 7700 kg, wzrost nie mam pojęcia, ale na pewno powyżej 70 cm.
- Gada - mama, tata, baba, nie, moje, buu - buła, amam i ostatnia nowość papa - tylko kompletnie nie kuma czemu ja mówię papa i macham ręką :)
- Uwielbia dotykać twarze i ręce
- Rozpoczęło się wymuszanie... ups, rozpieściliśmy to mamy :)
- Zęboli nie ma, za to pięknie rosną jej włoski :)


Jest najlepszą córeczką, jaką może być! Ja już nie mogę się doczekać najbliższych miesięcy, choć z drugiej strony chciałabym zatrzymać czas i cieszyć się chwilą obecną :)


 

Udostępnij:

Komentarze

11 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego dla Ukochanego Słoneczka :-* Bulejaki x 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne masz dzieciole :))
    A podsłuchuj ile wlezie (póki się da ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna :* a oliwki takie ze słoika je?, aż się zdziwilam ;) a co do picia to Pola ma tak samo, nie lubi niekapkow , najlepszy kubek wolnoplynacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami ze słoika, a czasami ma je w daniu np. Obiedzie...ja uwielbiam oliwki wiec cieszę się, ze jej tez smakują:)

      Usuń
  4. buziak dla Nel :*
    i dla Gabina, że takim fajnym starszym bratem jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rozwaliło mnie to zdjęcie spod firnay;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna Nelka jest i śliczne te zdjęcia jesienne. Buziaczki dla Nelki:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ ona wam rośnie :)
    Jeszcze chwila i roczek ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rośnie jak dla mnie zdecydowanie za szybko:P

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)