Jesień, jesień :)

Najbardziej zakochana jestem w Pani Wiośnie, jednak tuż za nią jest Złota Jesień :) Uwielbiam ten ogrom ciepłych barw, możliwość odetchnięcia po upalnym lecie, długie spacery oraz chłodne wieczory z herbatą i książką w ręku. Klimaty jesienne zdecydowanie wpływają na mnie bardzo optymistycznie, nawet ten jesienny deszcz jakoś mi nastroju nie psuje!



 W parku po tygodniu naszej nieobecności zrobiło się bardzo przytulnie. Na ziemi przywitała nas cała masa skarbów! Żołędzie zapakowane w kieszenie, bukiet z liści do rączki Mamy i maszerujemy dalej :)



Kaczuchy zostały nakarmione wafelkami, ponieważ byliśmy przed zakupami :) Nie pogardziły, a Gabin nawet zachęcił je do wynurzenia kuperka z wody:

- Choć kaczuszko z wody, bo pupa zmarznie.
- Syneczku, ale one mają takie specjalne natłuszczone pierze i nie zmarzną.
- Oj Mamo nie kłamaj, pupa marznie w zimnej wodzie.

Rzucał im jadło na chodniczek, a kaczki łakomczuchy wyskakiwały. Gabryś był przeszczęśliwy, kaczki chyba też, choć za bardzo brzuchów nie napełniły, bo połowę wafli zjadł karmiący :)




Pięknie, cicho i spokojnie. W parku prawie nikogo nie było,więc spacerowaliśmy do czasu aż nie zrobiło się chłodno. Nela zabarykadowana kocem przespała cały spacer.



Gabi się cieszy, bo wie że jesień jeszcze trochę z nami pobędzie :)

Udostępnij:

Komentarze

19 komentarze:

  1. Dla odmiany teraz my chorujemy...Najgorsze jest to, że za oknem tak ładnie, słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buuuu zdrówka!!! Wiem co czujesz bo mnie widok pięknej aury za oknem dobijał wraz z okropnym kaszlem...

      Usuń
  2. Widać,że Gabi aż chlonie jesień i zaraża swoją radością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) On potrafi się chłopak cieszyć chyba każdą pogodą:)

      Usuń
  3. Taka uśmiechnięta jesień to jest coś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby tak jeszcze dodać koszyk kasztanów to uśmiech byłyby chyb a jeszcze szerszy:)

      Usuń
  4. Gabryś jaki dobry chłopak, dzieli się z kaczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak jedzeniem to zawsze, z zabawkami już nie taki chętny do dzielenia:P

      Usuń
  5. i taką jesień ja kocham.
    nasze kaczki nie chcą jeść chleba. w tyłkach im się przewraca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burżuazja kaczkowatych Wam się trafiła:))

      Usuń
  6. Oj niech ten mój chorowitek zdrowieje, bo nam piękna jesień ucieka. Taka piękna na Twoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)