Ostatni raz

W sobotę razem z Nelką oraz L. wybraliśmy się po raz ostatni na spotkanie Klubu Mam Ekspertek. Spokojnie, spokojnie ostatni raz w tym roku :) Tematem przewodni, było zdrowe żywienie! Temat idealny dla każdej Mamusi, no dobra dla Tatusia również.




Rozmowa ze znawcą dietetyki z eat&fit zaowocowała w wiele ważnych wskazówek :) Przede wszystkim wzięłam sobie do serca fakt, żeby jeść to czym raczy nas matka ziemia daną porą roku :) Tak więc obecnie wcinamy dużo cytrusów i winogron. Ważne jest też ograniczenie chemii w jedzeniu, która czai się na nas wszędzie. O dziwo intuicyjnie bardzo dużo rzeczy robiłam zgodnie z zasadami zdrowego stylu życia, sama o tym nie wiedząc:

- warzyw nie przegotowujemy,
- sól tylko w ilościach mini,
- jogurty naturalne z owocami są dużo lepsze niż jogurt owocowy,
- siemię lniane lekiem na całe zło.


Na warsztatach miałam szansę posmakować pyszności z Thermomix. Czas przyrządzania powala-1 kg. ziemniaków jest przerabiany na masę do placków ziemniaczanych w 15 sekund :) Jednak oprócz tego w Thermomix-ie powala także cena. Choć przyznaję, że sorbet truskawkowy i bułeczki to niebo w gębie!


W temacie zdrowego żywienia odbył się również pokaz bajki Leniuchowo. Dostaliśmy tablice z naklejkami, żeby dzieci zachęcić do wcinania warzyw i owoców. Gabin jednak jest jabłkożercą więc zachęcać go specjalnie nie muszę. Jest to jednak dobra zachęta dla tych maluchów, nie przepadających za warzywami. W końcu kto nie lubi naklejek.


Zakończyliśmy spotkanie z marką Biobella, która zajmuje się organicznymi kosmetykami :) Idealna dla małych i większych alergików!


Naładowałam akumulatory, bo uwierzcie mi Mamy Blogerki to cudowne osoby, których głowy są przepełnione kreatywnymi pomysłami. Uwielbiam te nasze spotkania, zazwyczaj wychodzę z nich z bolącym brzuchem od śmiechu rzecz jasna, a także głową pełną nowych szalonych pomysłów! Ale o tym już niebawem!



Nelka spędziła z Tatkiem czas na rozmowach. Takie cuda opowiadał, że młoda ze zdziwienia otwierała buziaka :)

Udostępnij:

Komentarze

32 komentarze:

  1. Dobrze, że temat zdrowego żywienia nie wypłynął tuż przed samymi Świętami... co by wtedy zagościło na stole? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A widzisz Nela na spotkaniu wzięła sobie te cytrusy do siebie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dba dziewczyna o siebie:)Zdrowa żywność to podstawa:D

      Usuń
  3. Ooo świetna inicjatywa :) czy to klub zamknięty czy otwarty dla nowych mam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowe mamy do nas dołączają:)

      Usuń
    2. A gdzie można zasięgnąć informacji co i jak? Bo ja bym bardzo chętnie dołączyła :)

      Usuń
    3. więcej o klubie www.klubmamekspertek.pl

      Usuń
  4. Nela to nasza nadworny cytrusik - buzia się sam śmieje na jej widok :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nelka coraz większa....do zobaczenia w styczniu:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rośnie dziewczyna, rośnie:))W styczniu liczę na obecność Franka, niech Nelka ma towarzystwo:)

      Usuń
  6. Super było móc znowu Was zobaczyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie muszę pisać, że z wzajemnością:P

      Usuń
  8. Było cudownie znowu Was zobaczyć !!! Jak już wcześniej wspomniałam Nelka skradła moje serce :) Dziękuję za radę w sprawie wyboru fotelika - żaden sklepowy ekspert nie ma takiej wiedzy jak inna mama :) Całusy dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie Wam służył tak samo dobrze jak i u nas się sprawuje:))

      Usuń
  9. Mam nadzieję,że w styczniu nie stanie mi nic na przeszkodzie aby dotrzeć do stolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Głowa pełna szalonych pomysłów? Czyżbyś znalazła sposób na przyciągnięcie hejterów?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, aż takich szalonych pomysłów nie mam:P

      Usuń
  11. Hej, czym Ty tą Nelę przez ostatńi miesiąc karmiłas, ze tak urosła? :)))))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneta białko na masę jak znalazł:P

      Usuń
    2. stejki!! :P

      ależ Wam fajnie ekspertki drogie :)))

      Usuń
  12. Fajnie było Was z daleka poznać, mam nadzieję, że na następnym będzie z bliska bardziej:))

    OdpowiedzUsuń
  13. I mrożone truskawki - nie zapominaj o sorbecie truskawkowym, który wcinała Nelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo średnio jej pasował, bo świeże wcina dużo chętniej:)

      Usuń
  14. "Ostatni" zaparło mi dech w piersiach :) Nie wyobrażam sobie klubu bez PolszMam :) Na szczęście zawał w porę zatrzymany ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. aż mi się ciepło w środku zrobiło:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)