Tego o mnie nie wiecie

Zazwyczaj się nie bawię, ale ponieważ ta zabawa przyniosła mi wiele radości u innych to tym razem daję się wciągnąć do zabawy Mamronii oraz Wypaplanym.

Zabawa polega na ujawnieniu 7 praw dotychczas nieznanych o mnie.
No to zaczynamy.



1. Odkąd pamiętam prowadzę pamiętniki :) Miałam fazę na dziennik, był nawet grany kalendarz szalonego małolata - ależ to był hit.

2. Serialowa maniaczka :) Namiętnie oglądam Chirurgów, Mentalistę, Kości, Jak poznałem Waszą Matkę. Prawie się popłakałam kiedy skończyły się Desperate Housewives i Dexter. Razem z Lukiem niebawem zaczynamy 2 serię The Following :) Niebawem będzie grana Bitwa o Tron. Pewnie dlatego śpię po 5 h na dobę.

3. Osobiście nam tylko jedną osobę mówiącą więcej ode mnie - moją Mamę.

4. Prawie nigdy nie płaczę ze smutku, za to notorycznie się wzruszam nawet na reklamach.

5. Publiczne wystąpienia mnie paraliżują...ups :)

6. Kawa to mój osobisty "narkotyk", co najlepsze wcale na mnie nie działa pobudzająco ja ją po prostu uwielbiam pić.

7. Mam fioła na punkcie dat! Pamiętam nawet datę mojego pierwszego pocałunku z L.:) A wszystkie ważne wydarzenia muszą mieć odpowiednią datę, inaczej są przekładane:) Wierzcie lub nie, ale pamiętam wszystkie daty urodzin i imienin tych co są dla mnie ważni.

Do zabawy osobiście nie mianuję nikogo, bo zobowiązań nie lubię. Jak ktoś ma ochotę na małe uzewnętrznienie się niech czuje się wyróżniony :)

Udostępnij:

Komentarze

28 komentarze:

  1. Jedynka - długo prowadziłam :)
    Dwójka - mam to samo.
    Trójka - wiodę prym, nie znam nikogo, kto miele ozorem więcej ode mnie.

    Z tymi datami to mi zaimponowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limonka to musimy się spotkać w realu:P A na spotkanie zabiorę mamę, wymiękniesz:P

      Usuń
    2. Ala możesz się zdziwić ,Ja znam 2 osoby co mówią więcej niż ja.

      Usuń
  2. Kalendarz szalonego małolata to był prawdziwy hit:D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedawno w piwnicy znalazłam swoje dwa kalendarze ..... usmialam się z moich wpisów, opisów i dziewczecych problemów ,hehe

      A do dat to i ja mam głowe ... często mężowi służę jako przypominacz, typu: twoja mama, siostra itd ma za kilka dni urodziny/imieniny itd ...

      Usuń
    2. Etomka rola przypominacza i mi w Ordzinie przypadła:)

      Usuń
  3. Mnie i tak nie zagadacie :D :D :D :D

    I daty tez pamiętam... to nawet chore, bo poza urodzinami i imieninami pamiętam tez daty śmierci... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KSM miałam....oj miałam... zawsze za mało mi było miejsca na pisanie, więc miałam jeszcze pamietniki :D

      Usuń
    2. a ja myślałam, że to moje gadulstwo to takie wyjątkowa cecha:P

      Goha ja oprócz dat imienin, urodzin pamiętam też takie co miła mi się kojarzą np. mojej pierwszej randki z L. albo zaręczyn:))

      Usuń
  4. Nie znam Twojej mamy ale z punktem 3 mogę się zgodzić w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały czas pracuję nad tym, żeby mówić mniej choć jak widać nie wychodzi:P

      Usuń
  5. ciekawe te odpowiedzi, z kawą możemy sobie przybić pionę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się spotkać w takim razie koniecznie na kawie:)

      Usuń
  6. o tak...daty pamiętasz lepiej niż ja;p

    OdpowiedzUsuń
  7. My też oglądamy Mentalistę :D I ostatnio zaczęliśmy "Parks nad Recreation" :)

    My Babeczki już tak mamy, że pamiętamy ważne dla Nas daty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie znam, nie znam ale ciiii bo jeszcze zacznę i moje 5 godzin snu zmieni się w 3, a ja w Zombie:P

      Usuń
  8. to seriale możemy w takim razie ogladać razem :)
    znasz tę stronę?
    http://iitv.info/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana o mały włos bym przegapiła te sensacje o Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha! Ja też miałam Kalendarze Szalonego Małolata, w których pisałam pamiętniki ;) Cały czas je mam! Chyba muszę kiedyś usiąść wieczorkiem i sobie je poczytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lektura tego grozi ogromnym bólem brzucha...od namiaru śmiechu:P

      Usuń
  11. No i jak ja teraz na Ciebie jutro spojrzę, no jak?
    ...hmmmm z dołu zapewne :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)